Vasquez napisał(a):

Chciałem zwrócić uwagę na pana Sobolewskiego, który jest dla mnie NIKIM, albo gorzej, miękim wackiem...
Jak można będąc 2 metry od bramki, sam na sam, będąc nienaciskanym przez obrońców drużyny przeciwnej, wywracać się w polu karnym..Czyż nei lepiej było po prostu tę piłkę kopnąć i liczyć, że wpadnie? przecież daje to większe prawdopodobieństwo na gola niż takie beznadziejnie debilne wymuszanie rzutu karnego!. Co ten palant myślał? pewnie coś w stylu "ehh mam 2 lewe krzywe koślawe nogi, jak kopne to pewnie piłka poleci 3 metry nad bramką i będą się ze mnie śmiali w TV, a to może się wywrócę?"
Podobne sytuacje miał Boguski, który wolał podać będąc metr od bramkaża niż kopnąć w stronę bramki..Pewnie również się bał odpowiedzialności heh....
|
Wiesz co, nie kompromituj się. Najlepiej jest zrobić totalną krytykę siedząc przed kompem, Ty na pewno nie boisz się odpowiedzialności i na jego miejscu strzeliłbyś bramkę roku ......
Nie mowię, że postąpił dobrze, ale jedynie gdy sie nie podejmuje żadnych decyzji to się nie popełnia blędów. Także kontroluj się i swoje emocje.