dynek.pl napisał(a):

|
ja sie boje drugiej Vitorii i tylko ta pierwsza polowa z LFC powoduje, ze tli sie jakas nadzieja
|
Co wy tak tutaj psioczycie, że tli się jakaś nadzieja

. A co my gramy ze zdobywcą Ligi Mistrzów czy pucharu Uefa? Gramy z drużyną, która gra na współczynniku swojej rodzimej federacji. Po tym co tu czytam wnioskuje, że tylko cudem awansujemy do 3 rundy el. LM. To jest mistrz Izraela, a nie Anglii czy Hiszpanii. Przez takie podejscie wielu ludzi polacy są tam gdzie są, bo z góry zakładają porażkę...