Tutaj (zrobiłbym w edycie do poprzedniego ale nie wiem jak):
Heban napisał(a):

Scenariusz piłkarskiego pokera od wczoraj realiziwany jest na żywo. Jest to bezprecedensowa forma reality show w wydaniu misiaczków piłkarskich. Publika uczestniczy w tym reality z otwartymi ustami i posłusznie reaguje na umiejętnie wyreżyserowany i zaplanowany scenariusz. Rzeczy dzieją się tak szybko, że obecnie jedynym tematem jest awantura o rozpoczęcie ligi. Naturalni aktorzy z wyuczoną szczerością, atakują nawet samych siebie lub swoje organizacje. Kibice w ślad za nimi toczą boje o termin rozpoczęcia rozgrywek. Cel osiągnięto. Już nikt się nawet nie zastanawia nad istotą sprawy. Byleby tylko liga ruszyła, a że korupcja zwyciężyła, nikogo to już nie obchodzi. !8 a może i 20 zespołów, gdyż trzeba zrekompensować i tym, których pochopnie poświęcono na ołtarzu prokuratorskim. Nikomu nawet przez myśl nie przejdzie, że uczestniczy w dawno temu zaplanowanym reality show, którego premiera odbyła się zgodnie z planem, w przeddzień rozgrywek, aby już nie było czasu na zbędną dyskusję o rzeczy samej, czyli - BEZKARNOŚCI DLA KORUPCJI. Teraz już nikt nie powinien się dziwić, dlaczego tak zwlekano z tą ligą do ostatniej chwili. Nie ma obecnie ważniejszej sprawy, jak walka o to, czy liga rozpocznie się teraz, czy za tydzień. Czekają nas zapewne, jeszcze nie jedne kadry filmowe " pod napięciem ", gdzie bohaterowie reality, będą skakać sobie do oczu i straszyć sądami. Może nawet ktoś, kogoś opluje, aby tylko przez kolejny tydzień, o niczym innym nie mówiono i w świetle kamer zrealizowany misternie opracowany plan się dopełnił, gdzie przestępcy są sędziami w obronie sprawiedliwości i urastają do rangi bohatrów narodowych. Sportsmenki od arbitrażu natmiast, nienaturalnie nabrały wody w usta i zniknęły nagle, gdzieś na turystycznych antypodach świata. Grzesek Turnau zaś, stał się ulubieńcem polityków i rządzących, ale o tym " cicho - sza", aż do 2012, nucą pod nosem nasi demokratyczni wybrańcy.
A ja na to jak na Lato, po którym Listek delikatnie opadnie na łono natury i wraz z całą przyrodą piłkarską, zapadnie w zimowy i bezpieczny sen, licząc na nowy zryw wiosenny, pełen nadziei na przyszłość.
I na tym koniec bajki o walce z korupcją.
|
Jak to mówi (?) młodzież: szacun
