Wyświetl pojedynczy post
Johny84
Senior Member
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1127
Stary 22.07.2008, 21:13
kalashnikov2 napisał(a):Wyświetl post
Takie są pobożne życzenia realne jak dojście UPR do władzy.

A realia są takie, że we w miarę rozwinietej gospodarce rynkowej istnieje pewna zależność: im niższa inflacja, tym wyższe bezrobocie. Zachodnie szkoły ekonomiczne dopuszczają pewien poziom inflacji, który pozwoli zniwelować do minimum liczbę osób bez pracy. U nas jest ok 10% bezrobocia ale ono jest strukturalne, tzn. np. wykształcenie nieadekwatne do potrzeb rynku etc. czyli raczej się nie zmniejszy poniżej tego poziomu ale tylko i wyłącznie.... z powodu 2,5 mln(?) emigracji. Więc Rada Polityki Pieniężnej pozwala sobie na walkę z inflacją, wiedząc że w razie wzrostu liczby osób bez pracy - te najbardziej zdesperowane osoby po prostu wyemigrują. A ci którzy się za granicą nigdzie nie załapią, albo wogóle nie wyjadą - będą w Polsce jeszcze tańszymi wyrobnikami niż są teraz. Bo lepsza będzie kiepsko płatna praca, niż żadna. W tej calej polskiej "walce z inflacja" chodzi tylko o to żeby Polaczkom sie we lbach nie poprzewracalo od dobrobytu. A najzabawniejsze jest to, że to sami Polacy gotują Polakom ten los.
Nie wiem skad ta liczba, jedyne rzetelne dane jakie znam, to ok. miliona raczej niz 2.5mln. Poza tym, jakim cudem odplyw sily roboczej ma wywolac spadek plac ? Zwyczajne prawa popytu i podazy spowoduja, ze place beda rosnac, nie mowie ze wiele, ale jednak.

Mi sie wydaje, ze w calej walce z inflacja chodzi o to, ze wzieli sie za nia "ekonomosci" ktorzy jak stwierdzil Lysiak "sa jeszcze daleko od osiagniecia dojrzalosci plciowej i kazdy ich rolowal jak chcial" - to o KLD, badz monetarysci tacy jak Balecerowicz, walczacy z inflacja z takich samym zapalem, jak amerykanski rzad, ktory przez szalone zwalczanie inflacji (+ jeszcze kilka rzeczy/wydarzen) wywolal wielki kryzys.
Per aspera ad astra.

BKS JAGIELLONIA