Wyświetl pojedynczy post
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#857
Stary 13.07.2008, 21:25
Mareq napisał(a):Wyświetl post
...Przepraszam nie było to celowe lecz wynikło z niedbalstwa...
W porządku, zauważyłem bodaj w dwóch Twoich postach, dlatego zwróciłem uwagę.

Mareq napisał(a):
...To są dla mnie pseudohistorcy - hiserycy , którzy powinni wrócić do pisania o masonach ...
Zarzuć im coś merytorycznie przypieprz się do czegokolwiek, ale nie przyklejaj etykietek, w ten sposób ja również mogę dezawuować osiągnięcia prof. Geremka jako mediewisty. Nawet najbardziej zaciekli Ich przeciwnicy, nie negują Ich warsztatu historycznego tudzież nie negują treści i dokumentacji przez nich przytoczonej czepiając się jedynie interpretacji.

Mareq napisał(a):
... Nie zamierzam w ogóle brać na poważnie jakiegokolwiek źródła które pochodzi z czegokolwiek napisanego przez tych panów...
Akurat cytat stenogramu, który przywołałem znalazł się w tej książce w przypisie, a wcześniej (bo w 2001 roku) został opublikowany w Drogi do niepodległości 1944-1956/1980-1989. Nieznane źródła do dziejów najnowszych Polski... Czyli jak mam rozumieć poza Cenckiewiczem i Gontarczykiem w grupie historyków określanych przez Ciebie jako "pseudohistorycy" znajdują się także Tomasz Balbus, Łukasz Kamiński, Wojciech Sawicki, Krzysztof Szwagrzyk, Wojciech Wrzesiński

W tak doborowym towarzystwie sam chciałbym się znaleźć

cuul napisał(a):Wyświetl post
...Co do historii nie będę się z Tobą sprzeczał, nie czuję się na siłach. Z jedna rzeczą z tego co napisałeś muszę się jednak stanowczo nie zgodzić. Nie można nazwać Geremka antyklerykałem. Ludzie Ci raczej nie prowadzą dialogu z katolikami a Geremek mimo swoich poglądów "liberalnych" w tej kwestii, prowadził dyskusje. Potwierdził to Gowin.
Dyskusję być może prowadził, ale naistotniejsze w tym "dialogu" było, aby racja była po jego (czyt. lewej) stronie. Nawet gdy kosztem była siłowa likwidacja "Solidarności".
Ostatnio edytowane przez JEDREK76 : 13.07.2008 o godz. 21:39.