tofik napisał(a):

|
Jeśli satysfakcjonuje właściciela polska ekstraklasa, to po co był cały ten burdel z trenerami ?
|
masz na myśli po co zmienia skoro nie chce iść do przodu? odpowiedz b.prosta , jest grupa pójścia do przodu i grupa chcąca zachować na daną chwilę Status quo czyt.liczy sie nasz interes, nasze wpływy a nie Wisła. Nie jest utopią ze decyzje prezasa musi akceptować RN? Rada Nadzorca to chyba organ kontrolny zarządu powinien być (nie znam się dokładnie na tym) I jedni i drudzy pokazują Cupiałowi drogę ku lepszemu, tylko jedni z nich (niestety ci przegrywający walkę tą realną drogę,systematycznie nawet powoli ale zawsze do przodu, a ci drudzy utopijne wizje lepszej przyszłości. Ot taki przykład np. budowa bazy: ci dobrzy mówią budujemy bazę za 3-5 lat będą zyski, zatrudniamy szkolenicowca 1 druzyny i do szkółki ktorzy bedą ze sobą współpracować, ci drudzy panie prezesie 5 lat czekać, nie wiadomo co z tego będzie zatrudnijmy tego szkoleniowca(czyt.nasz ziomek,a g..o umie), piłkarzy od tego i tamtego menadżera znamy go z tamtych czasów, dobry będzie itp itd.
No chyba, że "na starość" zweryfikował poglądy i myśli tak od niedawna. Może doradce zmienił.
Cytat:
|
Jedno wydaje się jasne. Nie ma ochoty większych pieniędzy inwestować. A jeśli to się komuś nie podoba, to jak sam powiedział "zapraszam do współinwestowania".
|
Cupiał jest dziwnym inwestorem nie lubi czekać, chce mieć na dziś a najlepiej na wczoraj. Niestety Wisła to zło konieczne ludzi z TF ktorzy się nią muszą zajmować. Mają spokojną robotę w TF więc Wisłę traktują jak zło konieczne. NIe pytać czemu więc nie zatrudni ludzi ktorym się będzie chciało bo odp. jest w akapicie co by wtedy robiły hieny chcące zachować Status quo? gdzie jak gdzie ale jak na polskie warunki to przy Cupiale najlepiej. NIe pytać czemu tak sie da rolować. To pytanie chyba nurtuje od 1997 wszystkich.
Cytat:
|
Może gdyby polityka klubu była jasno określona, nie byłoby tak dużego ciśnienia ze strony prasy i kibiców na transfery.
|
a kto ma tą politykę określić?
Ja podchodzę do sprawy tak: zajęliśmy 1 miejsce więc gramy o LM tylko z racji wywalczenia miejsca, to samo zresztą mówią w klubie gramy o LM i o nią walczymy ale raczej należy to odczytywać gramy o LM bo zajęliśmy 1 miejsce i tyle, anie ze będziemy drugim Rosenborgiem, 10lat stawia spawę jasno, że tak jak pisałem Cupiał przestanie odnawiać elewację (po części ku uciesze niektorych kibiców ktorzy ucieszą się jednorazowym wyskokiem w pucharach bo dzis im CUpiał nakupuje Kallona i innych), albo wyremontuje całe wnętrze "swojej" kamienicy (nawet kosztem granie o miejsca 1-8 ale na zdrowych zasadach przez rok 2 a potem juz same korzyści). Pytanie tylko czy "pijaczki" przy Cupiale pozwolą na remont czegoś z czego mają co czerpać?!
Moim zdaniem nie powinniśmy się skupiać na nawoływaniu o transfery tylko o ład organizacyjny w klubie. O inwestycje nie w piłkarzy a w klub. O zbudowanie struktur. W końcu o co najważniejsze o odpowiednich ludzi do pracy w klubie.
ktoś zapyta co wybiorę: ład organizacyjny czy pasmo miejsc medalowych przez 10lat.no i tu sobie można sie zastanawiać. Medalowe miejsce w OE osiągniemy faktycznie przy nieładzie czyli sytuacja jak dzisiaj, Europy jednak przy bałaganie i duzych pieniędzy nie zawojujemy, no może raz, dwa w tlyko w ciągu ilu lat? 10?20?
Tak więc ład porządek drogą ku sukcesów,anie burdel i kasa.