Utopić to się w wannie można.
Ale jak ktoś po pijaku włazi do wody to sorry - na głupotę nie ma rady - albo jak ktoś nie zna terenu i skacze na Zakrzówku do wody z 10 metrów. Odrobina wyobraźni nie zaszkodzi.
Kryspinów polecam - ale wieczorami - jak mało ludzi a i woda nagrzana przez cały dzień przez słońce - jeszcze można dodać grilla na plaży to już w ogóle raj na ziemi
Zakrzówek ok ale ludzi zawsze tak nabite że nie ma gdzie stanąć nawet.