P.e.c.h napisał(a):

Raczej wizualizacje, a nie projekty.
Poza oglądaniem przeczytajcie też opinie jury, połowa z tych stadionów by sie po prostu zawaliła.
Internet wszystko przyjmie.
|
jak wspomniał już kolega wyżej nie wszyscy mają zdolności do robienia bardzo skomplikowanych obliczeń, stąd zapewne najzwyklejszy w świecie podział na architektów i inżynierów. Jedni i drudzy ściśle ze sobą współpracują. Architekt odpowiada przed Bogiem, inżynier przed prokuratorem

)
Otóż połowa stadionów by się nie zawaliła bo taka wizualka i opis, mają trafić do inżyniera, konstruktora i ten ma wyliczyć wszelkie obciążenia. Jeśli coś nie gra i są zbyt duże i konstrukcja nie wytrzyma musi poinformować o tym architekta by inaczej zaprojektował i zmienił niektóre swoje założenia. Co wcale nie oznacza, że cały projekt należy wyrzucić do kosza. Ot łuk "Wembley" zastąpić innym rozwiązaniem.
Siedzący w temacie wiedzą, że istnieją projekty koncepcyjne budowlane itp itd więc zanim powstanie finalna wersja to wszystko poddawane jest sporej obróbce.
Oceny jury jakie są każdy widzi. Wg mnie świadczy to o tym, że oceniali je fachowcy. Skoro to była tylko zabawa i wiedzieli że robią to amatorzy mogli nawet nie wspominać o obciążeniach jednak wszyscy chcieliśmy by było profesjonalnie.