grogoriogreg napisał(a):

Cały Twój problem polega na tym, że jesteś zbyt tępy, by zrozumieć różnice pomiędzy przygotowywaniem drużyny do sezonu, w którym ma zagrać 37 spotkań (Wisła), a np.55 spotkań (jak nasi wczorajsi rywale).
Równie dobrze możesz mieć do trenera Jopa pretensje, że ten nie potrafi skoczyć 200m w Planicy :|
|
Cały Twój problem polega na tym, że jesteś zbyt tępy żeby zrozumieć, że to że czegoś robić nie musisz. Nie znaczy, że tego robić nie powinieneś. Choćby po to żeby się tego nauczyć.
Rozumiem, że w aktualnym sezonie celowo odpadniemy z PP i broń Boże nie będziemy walczyć o czołowe miejsca w lidze, żeby trener Jop dalej nie musiał skakać 200 m w Planicy?
adfurle napisał(a):

|
Na forum Wrexham Wisłę oceniono na dolną połówkę Championship, albo jeszcze niżej.
|
Motorycznie i fizycznie wyglądaliśmy trochę jak przedszkolaki

. Ci co pisali przed meczem, że to słaby przeciwnik powinni szczekać pod stołem. Ale warto podkreślić, że to zupełnie inna fizyczność niż w naszej 1 lidze. Twarda gra ale bez chamstwa i nastawienia na rąbanie po kościach.
Ale, żeby tak grać, na takiej intensywności potrzeba mieć głębię składu i umieć z niej korzystać. To o tym wspominał ich trener, że to jest konieczność kiedy grasz wtorek sobota. Przez co drużyna musi umieć grać w różnych zestawieniach. Stwierdził, że nie zna możliwości Wisły w tym aspekcie dlatego nie może ocenić jak dałaby sobie radę w ich lidze.