Wyświetl pojedynczy post
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9698
Stary 24.05.2026, 22:14
Piknik1906 napisał(a):Wyświetl post
Ten permanentny deficyt to jedyne co obydwu Panów łączy.
Napisałeś praktycznie to samo, co ja, więc nie za bardzo wiem gdzie masz problem.

No może oprócz tego, że nie odróżniasz sfery finansowej od operacyjnej, w tym przypadku sportowej. Dla mnie akurat to jest fundamentalna różnica, bo moja praca wymaga m.in. tego, żeby odróżnić sens "czystego biznesu" od struktury jego finansowania, którą w ten czy inny sposób często można zmienić, w najbardziej skrajnej wersji przymusowo. Na koniec zawsze zostaje pytanie o to, czy ten biznes sam w sobie ma sens.

Jeśli uważasz, że WK zbudował sportowo czy operacyjnie w Wieczystej cokolwiek więcej niż JK w Wiśle, to chętnie poczytam takie podsumowanie. Wziął osiedlowy klub, wydał furmankę pieniędzy i zostawi osiedlowy klub z lekko podrasowaną infrastrukturą i z potencjałem, który bez kolejnej furmanki pieniędzy pewnie nawet nie zahaczy o poziom centralny. Niezadłużony klub, fakt, ale to chyba koniec dokonań długofalowych - chyba że znowu zmieni zdanie i zostanie. Nikt inny nie będzie zainteresowany przejęciem takiego klubu, ba, nawet WK swoim zachowaniem daje do zrozumienia, że wolałby jednak wejść w klub, który daje jakiś większy potencjał. Nawet wspomnienia kibiców będą "tylko" wspomnieniami z drugiego poziomu rozgrywkowego (chyba że - patrz wyżej), takie Garbarnia czy Okocimski też takie mają, Wawel czy Niepołomice nawet większe.

JK oczywiście zadłużył klub ponad wszelki rozsądek, co stanowi główny czynnik warunkujący to, że chętni nie walą do klubu drzwiami i oknami, ale patrząc czysto operacyjnie, gdyby właśnie nie ten nieszczęsny dług, właśnie opędzałby się od oferentów. W sensie - jest w klubie coś więcej niż historyczna nazwa, wspomnienia i przepłacona kadra, która dziś jest, a jutro mogłoby jej nie być. Mimo wszystko odbudował rezerwy, utrzymał akademię, zrobił awans i utrzymał Wisłę na pozycji marketingowej niekwestionowanej jedynki w regionie oraz czołówki w kraju. Nic z tego nie przyszło samo. Tutaj JK ma u mnie akurat plus. Gdzie indziej pełno minusów, ale...

Wszyscy tutaj chyba już wiedzą, że nie mam najlepszej opinii o sposobie zarządzania finansami klubu przez JK, ale nie oznacza to, że będę go krytykował także tam, gdzie nie ma za co. Takiej filozofii nie trawię.
Odpowiedz cytując