Markus napisał(a):

Awans bardzo cieszy, ale trzeba myśleć o tym, co dalej. Chcąc spokojnie utrzymać się w Ekstraklasie, a może i zawalczyć o coś więcej, Wisła naprawdę bardzo potrzebuje jakościowych wzmocnień składu i w ogóle kadry.
Moim zdaniem potrzebujemy następujących zawodników:
1. W pierwszej kolejności przynajmniej jednego bramkarza: solidnego, doświadczonego, pewnego i sprawdzonego. Piszę "przynajmniej jednego", bo dobrze byłoby pożegnać zarówno Brodę, jak i Ciczkana.
Daje to możliwość zakontraktowania jeszcze jednego zdolnego zawodnika, który mógłby podjąć rywalizację z Letkiewiczem o numer dwa. Wzmocnienie tej pozycji jest absolutnie krytycznie ważne.
2.Na ten moment Jordi Sánchez nie wygląda na piłkarza, który mógłby być realną opcją dla Wisły w Ekstraklasie do ataku, co sprawia, że potrzebujemy sprowadzenia innego jakościowego zawodnika na tę pozycję.
3. Przynajmniej jeden dodatkowy skrzydłowy. Na ten moment Bozić, jak i Kuziemka nie mają odpowiednich alternatyw na swoje pozycje, a Freda trzeba traktować również w kontekście ewentualnej gry w pierwszej linii. Tu mamy braki na skrzydłach i te braki w kontekście Ekstraklasy trzeba załatać jakościowym piłkarzem. Baniowski na razie na pewno jeszcze takim jakościowym zawodnikiem nie jest.
4.Dodatkowy środkowy obrońca, zważywszy na prawdopodobne odejście Józka i potrzebę zakończenia w końcu współpracy z Urygą, który nigdy nie był naprawdę jakościowym środkowym obrońcą.
5.Dodatkowy środkowy i ofensywny pomocnik, jeśli odejdzie Carbo. Julius niestety także nie ma odpowiedniej jakościowo alternatywy na ofensywnym pomocniku. Kacper w roli dziesiątki często ma mecze bardzo słabe.
6.Dodatkowy boczny lewy obrońca, gdyż Krzyżanowski na razie nie jest jeszcze piłkarzem stabilnym i nie ma jakości, która pozwalałaby powiedzieć, że spokojnie poradzi sobie w Ekstraklasie.
|
To dziwne,że będę bronił Hiszpana którego ty na ten moment skreślasz ale mimo wszystko dałbym Jordiemu szanse.
Ok wczoraj mecz mu nie wyszedł ale miał też momenty kiedy obrońcy odbijali się od niego jak od drzewa.Wiem,że piłkę też przyjmował jak drzewo.Chciałbym zobaczyć go w kilku meczach w parze z Rodado chyba,że będziemy mieć środki na zdecydowanie bardziej perspektywicznego gracza.