stary dziad napisał(a):

"E tam , ja to tak dla sportu "
|
Aaa, "dla sportu".

To wszystko wyjaśnia. Kilkanaście postów zawziętej krucjaty przeciwko Carbo, kaskada "praprzyczyn", "truchcików", "abdykacji" i "świadomości w konkretnym momencie" - a pointa brzmi: "ja to tak dla sportu".


Czyli mieliśmy tu nie analizę taktyczną, tylko trening cardio na klawiaturze, bo ktoś śmiał dostrzec błędy nie tych, których Ty chciałbyś nimi obarczyć. Dzięki, że w końcu to doprecyzowałeś
Tylko wiesz, Stary Dziadzie - nawet w sporcie jest coś takiego jak forma. A Twoja, szczególnie jeśli chodzi o znajomość ustawienia, krycia strefowego i różnicy między "stał z boku" a "stał tam, gdzie miał stać", jest mniej więcej na poziomie kibica, który przy każdym wrzucie z autu krzyczy "spalony!". Jak to sport - trenuj dalej. Tylko może następnym razem wybierz dyscyplinę, w której nie trzeba znać zasad.
