Markus napisał(a):

Statystyki nie dotyczą bramki - dotyczą meczu, bo to Ty zjechałeś Carbo całościowo, nazywając go razem z Gigerem "najgorszym zawodnikiem". Nie da się wystawić mu oceny za całe spotkanie, czy powoływać się na nią lub ją przytaczać, a potem udawać, że chodzi wyłącznie o jedną akcję. Jak już sam przyznałeś, że rozmowa jest o wpływie na bramkę, to zostaw w spokoju resztę meczu - tylko że wtedy znika gro Twoich zarzutów.
|
Człowieku, opanuj się!
Ja nie nazwałem go "najgorszym zawodnikiem". Ja tylko zacytowałem wyniki sondażu na Wisla Portal.
Wykazałem dysonans między Twoją oceną a tamtejszą oceną.
Tyle i nic więcej.
A co do mojej uwagi to wynika ona z prostej konstatacji.
Jezeli jakikolwiek zawodnik popełnia kluczowy błąd, ktorego konsekwencją jest utracona bramka to, choćby przez pozostały czas był bezbłędny to NIE MOŻE zostać uznany za gracza meczu.
Jak możesz to to zrozum.
Bo ja rozumiem, że Carbo w twojej ocenie błędu nie popełnił dlatego tym graczem został.
Różnica zdań.
No nie przesadzaj, przecież to jest "hejtowanie".
Zaznaczam, że to ironia.
Markus napisał(a):

Zabawne, bo to Ty w poprzednich postach wyjechałeś z "notą 3,94" z Wisła Portal jako rzekomą rękojmią jego słabej, całościowej postawy, z "najgorszym zawodnikiem razem z Gigerem" i oceną, że Carbo jest ewidentnie w formie słabej", a teraz nagle okazuje się, że "rozmawiamy tylko o bramce". Wybierz zakres dyskusji i się go trzymaj. Statystyki pojawiły się dokładnie dlatego, że Ty i paru innych pojechaliście z oceną całościową.
|
Jeszcze raz powtórzę, notę zacytowalem z Wisła Portal.
I uważam , że nie jest ona z sufitu bo tak jak i ja, dostrzegli jego wpływ na utraconą bramkę.
Markus napisał(a):

Manipulacją byłoby, gdybym Ci przypisał słowa, których nie napisałeś - a akurat to Twoja specjalność ("Carbo jest niewinny bo krył"). Ja tylko przypominam Twoje własne wpisy i sugestie, że być może jego "serce bije dla innej drużyny" oraz czy powoływanie się na całościową ocenę kibiców na portalu. To nie jest "ocena za jedną sytuację", tylko ciąg jadu rozpisany na kilka postów. Jeśli teraz próbujesz to zwęzić do jednej akcji, to nie moja manipulacja, tylko Twoja ucieczka.
|
Wytłumaczę Ci łopatologiczne.
Jesteś manipulatorem i to potwierdzonym.
Dlaczego?
Bo zupełnie ignorujesz kontekst.
Moja ocena już blisko 3-letniego pobytu Marca Carbo jest jak najbardziej pozytywna.
Wskaż mi choć jeden wpis ( z wyjątkiem tej męczącej 3-dniowej polemiki z Tobą) w którym piszę cos niepochlebnego o Marcu.
No postaraj się.
Skoro walisz mnie pałką "roznosiciela jadu" to wykaż to.
A to, ze w runda wiosenna Carbo to nie jest jego 'flagową" to fakt a nie opinia.
Owszem, dywagację czy wynika to z powodu narodzin dziecka, złych treningów Jopa czy wiązania swej przyszłości z innym klubem, to spekulacje do których mam prawo.
I na pewno nie jest to jad.
Markus napisał(a):

Brawurowa analogia - szkoda, że kompletnie chybiona. Bramkarz ma stałą pozycję w bramce, a "szóstka" we współczesnym futbolu porusza się według schematu krycia i asekuracji, a nie według pomnika postawionego na kole środkowym. Carbo był tam, gdzie kazał mu być schemat i zawodnik, którego miał pilnować. Jeśli tego nie rozumiesz, to FIFA '98 na PSX nadal ma fanów
|
Wyobraż sobie, że nie wiem co to jest FIFA 98 albo PSX.
Ale dobra, przyjmuję że masz swój pogląd i masz do niego prawo.
Markus napisał(a):

Nie muszę z nikim "uzgadniać zdania" - to Ty przytargałeś Karcza jako świadka koronnego, a okazało się, że świadek mówi o Kutwie, a nie o Carbo. Ja uważam, że Kutwa też dołożył swoje przy tej akcji, i bez obrazy dla Karcza - nadal tak uważam. Argument "bo Karcz tak powiedział" nie jest argumentem, tylko cytatem. A Ty właśnie na tym cytacie opierasz połowę swojej tezy.
|
Argument, że "Karcz tak powiedział" jest takim samym argumentem jak "Markus powiedział"
Oba zdania funkcjonują w przestrzeni publicznej.
Nawet ta Karcza bardziej...
Nie możesz tego znieść czy co?
A tak mówiąć poważnie to Karcz nie jest żadnym dla mnie autorytetem a tym bardziej :świadkiem koronnym"
Przytoczyłem go aby zabawić się z Twą pychą.
A moje zdanie co do Kutwy przy tym golu?
Gdzieś pośrodku tych opinii (Twojej i Karcza) - na pewno nie jest głównym winowajcą ale mógł zrobić więcej.
Markus napisał(a):

Wyjaśnia - i to dokładnie. Pozycja Carbo to nie jakieś kółko narysowane na murawie, tylko miejsce wyznaczone przez zawodnika, którego wtedy musiał i miał kryć - i którego faktycznie krył. Idąc Twoim torem myślenia "geograficznego", tuż obok i to stricte na jego pozycji był wtedy Duda, który zawalił, popełnił błąd, źle obliczył sytuację i zostawił Nagamatsu, gubiąc krycie. To, że Ty tego nie widzisz próbując przypisać winę Kacpra Marcowi, nie znaczy, że tego nie ma. Powtórki są publicznie dostępne - śmiało.
|
Patrząc literalnie to masz rację. Tak, puścił tego Japońca.
Tylko on naprawiał sytuację po abdykacji Marca przy tej sytuacji.
Markus napisał(a):

Chętnie - z tych wpisów wyjdzie, że wskazuję go tam, gdzie faktycznie zawala (a że zdarza mu się to wyjątkowo często, na przykład w jakości rozegrania czy strzału, to zwykły fakt), i chwalę tam, gdzie gra dobrze. Drwię z Królewskiego, który już teraz widziałby go w pierwszej reprezentacji Polski. W tej akcji zgubił krycie - i tyle, nic więcej w to nie trzeba dorabiać. A jak Ty przeglądniesz swoje wpisy o Carbo z dłuższego okresu, to wyjdzie Ci spójny wątek: pt. paszport - "schodzący" - "serce bije gdzie indziej" - jeden z najgorszych. I wtedy rzeczywiście wrócimy do rozmowy, tylko że już o czym innym.
|
jeszcze raz gorąco apeluję i proszę a wręcz żądam- pokaż jakie inne wpisy o Carbo z "dłuższego okresu" potwierdzają wyartykułowaną tezę.
Pokaż, nie zesraj się