Wyświetl pojedynczy post
SlawekS
Senior Member
 
Od: 07.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#225
Stary 08.03.2026, 23:01
Sutryk nie po to 30 baniek dał żeby wszystko na kopaczy poszło. Zrobili ze Śląska producenta stanowisk wyjątkowo miłych: nie trzeba było nic umieć, nic robić ale za to za niezłą kasę. I ładne grono przygłupich pociotków zatrudnienie znalazło, na czele z prezesem, który może o piłce opowiadać umie ale na zarządzaniu zna się tak samo jak indyk na lotach w kosmos. No i ta zgraja przepłaconych nierobów zajęła się sytuacją kryzysową, którą najpierw stworzyła, najlepiej jak potrafiła - czyli zgodnie z przewidywaniami spieprzyli wszystko po kolei.
Nawet koło ratunkowe które na koniec rzucił im Królewski razem z PZPN-em - czyli propozycja przełożenia meczu ich nie zainteresowało.
Ciekaw jestem kto Jezierskiemu zabronił na koniec wypowiadać się w mediach: kibole? Sutryk? sam sobie kaganiec założył?
Teraz kwestia ciągu dalszego: Jarek nie wysłał zespołu do Wrocka gdyż nie chciał ludzi narażać na niebezpieczeństwo. Taka jest oficjalna linia. Podobno nie ma czegoś takiego jak osobno bezpieczeństwo kibiców a osobno bezpieczeństwo zawodników. Albo jest stadion bezpieczny albo nie. Czy ktoś jest w stanie zweryfikować czy tak jest rzeczywiście w przepisach?
Kwestia druga: jeżeli stadion nie był bezpieczny to czy drużyna gości może arbitralnie podjąć decyzję że nie jedzie? Czy jest coś takiego w przepisach?
Kwestia trzecia - jak do sprawy podejdzie PZPN. Sprawa stała się tak medialna, a przekaz zdecydowanej większości mediów jest pro wiślacki, że w tej sytuacji ilość wódy wypitej z Kuleszą schodzi zdecydowanie na drugi plan. Kulesza wdepnął w g... i będzie chciał buty wytrzeć i smród zlikwidować. Media twierdzą - i mają rację - że prawdziwym winnym tej afery jest PZPN który najpierw sytuacji z nie wpuszczaniem kibiców nie dostrzegał a potem stosował środki jak przy leczeniu syfu pudrem.
Kulesza chciałby się zachować jak szeryf a z drugiej strony będzie się bał pozwów i procesów. Trudna sprawa: jak tu dać po mordzie ale samemu w pysk nie zarobić. A jeszcze w dodatku jest ten Moore który już zaczął smród na świecie robić i nie wiadomo do czego jest zdolny. Jednym słowem - jak się nie obrócić zawsze dupa z tyłu.
Odpowiedz cytując