s1mone napisał(a):

|
Fazlagicia i Ondraska celowo pominąłem, bo pierwszy to była pomyłka, a drugi po drugiej stronie rzeki - ale zupełnie zapomniałem o Tsitaishvilim a to był całkiem fajny grajek. Pozwoliłem go sobie wedytować w posta.
|
Gdyby wtedy bramka Ondraska dala wygrana z Lechem to pewnie mowilbys inaczej.
Niemniej wtedy byl w lepszej formie niż młodszy Kliment (ten psychiczne byl wrakiem).
PS. Jeszcze Pasieczny ściągnął Sebastiana Ringa. Co on tam nasciagal w tym oknie to głowa mala