Karherop napisał(a):

Masz przecież odpowiedź w tym samym materiale
W to co ja wierze nie ma znaczenia. Nie polemizujesz w tym momencie ze mna tylko z samym Brzeczkiem. Czyli kłamie?
|
Nie chce mi się tego oglądać, po prostu zacytuj, byle wiernie. W odróżnieniu od niektórych tutaj nie mam obsesji na punkcie Brzęczka i nie uważam że to on jest winny spadku Wisły i braku jej awansu.
O proszę, @Cymes - całą robotę młodzieżówce robi sztab, nie Brzęczek. No i oczywiście logiczne jest że nie przyjęto dymisji Guli i dano mu przepracować obóz, skoro od początku było wiadomo że ma być Jerzy. Albo dziwienie się ściągnięciu piłkarzy takich jak Manu, Gio (którego 3/4 forum chciało zostawić, ale wiadomo że Cymesowi nie pasowało to do koncepcji). Tak samo jak transfer Poletanovicia, o którym też nie wspomina.
Ale dlaczego takie transfery, o tym już ani słowa. Może dlatego że to był koniec okienka transferowego i to były zakupy ratunkowe last minute? Że trzeba było brać co jest, bo wcześniej ściągnięto gości nie nadających się do walki o utrzymanie (mentalnie i pod względem umiejętności)? Bez skautingu, bez pionu sportowego, będąc praktycznie pod ścianą. Niesamowita pozycja negocjacyjna.
No ale nie pasuje do koncepcji, pomijamy.
Ja o tej manii prześladowczej nie piszę bezpodstawnie. Nawet jeśli Brzęczek odnosi jakiś sukces (jak awans bezpośredni reprezentacji na turniej, utrzymanie jej w grupie Ligii Narodów, obecna gra młodzieżówki) to takie mendy muszą go podważyć. Łatwa grupa, fart, a i tak całą robotę inni w sztabie zrobili. Bo jak wiadomo - pozostali selekcjonerzy sami rozstawiają pachołki, robią treningi bramkarzy etc. - widać to na filmikach
Ja bym nawet zasugerował że to niezdrowa obsesja...