Patryko napisał(a):

Strzelam, że Uryga dostanie w czerwcu przyszłego roku do podpisania kontrakt 1+1, jeśli nie wywalczy miejsca w składzie (mam nadzieję ekstraklasowej Wisły), to w lecie 2027 pójdzie szukać szczęścia gdzie indziej.
W czerwcu 2026 będzie mieć na karku 32 lata, stracony rok i kolano, które nie wiadomo jak długo wytrzyma. Powrót do składu będzie mega wyczynem w jego przypadku.
|
Odbiegamy od tematu wątku ale...
Wg mnie jakiekolwiek propozycje ze strony Wisły w stosunku do Urygi po zakończeniu jego kontraktu w czerwcu 2026 r. mogą dotyczyć jedynie pozostanie w klubie w innej roli. Na pewno już nie jako piłkarza.
Wisła nie jest Urydze winna absolutnie nic, tutaj naprawdę nie ma prawa być żadnych sentymentów - mówimy bowiem o klubie, którego długi przekraczają 100 mln złotych a jednocześnie ewentualności zawarcia nowego kontraktu z zawodnikiem całkowicie nieprzydatnym z punktu widzenia sportowego.
Przecież to jest 3 poważna kontuzja kolana w trakcie 4 czy 5 letniego kontraktu, przy czym po 2 urazie i nieudanym zabiegu była nawet możliwość, że nie będzie mógł już zawodowo grać w piłkę.
Także możliwość, o której piszesz nie powinna być absolutnie brana pod uwagę.