Drozd napisał(a):

I to jest sedno tematu...
Mamy na tyle szeroką i wyrównaną kadrę, że ciężko powiedzieć kto za miesiąc będzie rezerwowym, a kto z pierwszego składu.
Dlatego w PP trzeba grać jak najdłużej, żeby rezerwowi mogli trzymać formę nie tylko treningiem, ale również grą o stawkę z porządnymi przeciwnikami. PP to jest 5 czy 6 więcej meczów na sezon w długich odstępach czasowych. Moim zdaniem luzik.
Takie podejście wcale nie oznacza, że liga wygra się sama. Tylko to, że podchodzimy poważnie i do jednych rozgrywek i do drugich. Jak w porządnym klubie przystało.
|
W PP poki co nie trafiliśmy na "porzadnego " przeciwnika i niesie to tyle samo korzysci co zagrożeń.
Jakby to ode mnie zależało to grałbym tylko z 1 ligowcami/ekstraklasowiczami u siebie (to nam zresztą przyniosło PP).
Kazda inna opcja niesie znamiona potencjalnej kompromitacji, a rzadko to sa spacerki