pepe72 napisał(a):

W twoim przypadku to zakrawa na jakieś ciężkie kompleksy na punkcie naszego najlepszego młodzieżowca.
Może da się to jakoś leczyć?
|
Nie używaj słów których znaczenia nie rozumiesz, bo głupio wychodzi. Na przykład teraz ze słowem "kompleksy".
Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

|
ale pisowiec ojkofobem ? troche to niekoherentne
|
Uryga legendą? Sukiennicki młodym talentem? Sobolewski zdolnym trenerem młodego pokolenia? Będziemy płakać po Wachowiaku?
W internecie można napisać o każdym wszystko. Kolega od lat z tego korzysta.
Po prostu któryś z tych dekli przeczytał słowo "ojkofob" w "Gazecie Polskiej", sprawdził co znaczy w internecie (albo nie) i teraz używają jak umieją.
Moja ojkofobia wyrażała się głównie przez lata nieuznawaniem wybitnego talentu Wachowiaka, Młyńskiego, Gruszkowskiego, Olejarki, Starzyńskiego, Sukiennickiego, czasem Dudy, a ostatnio - gry obronnej Krzyżanowskiego.
To że widziałem potencjał w Kutwie i Kuziemce zanim miejscowi przestali po nich jechać nie pasuje do opisu, więc jest pomijane. Widziałem też potencjał w Talarze i Gogóle, alas - kontuzje ich zniszczyły.
P.S. Wg. KOALIK-a jestem chyba agentem IPN-u. Tyż pięknie.