Arked napisał(a):

Być może, ale u nas w klubie mają na ten temat inne zdanie lub stosują wobec niego popularne podejście do młodych Polaków w Wiśle, czyli "fake it till you make it". Tak więc oswajałbym się z wizją oglądania Krzyżanowskiego w pierwszym składzie przez kolejne kilka kolejek ligowych. Skoro grał, gdy nie musiał, to tym bardziej będzie grać jak musi.
PS: natomiast najlepszą alternatywą na bok obrony jest prawdopodobnie... Ertlthaler. Bo ma walory defensywne i doświadczenie jako klasyczny boczny pomocnik, a także wytrzymałość i motoryke.
|
Pomijając już jego oczywiste braki - on nie ma siły na 90 minut gry. A już na pewno nie co tydzień...
Teraz pewnie będzie grał Grujcić, ale podobnie jak Łasicki i Sarrustegui - to nie jest boczny obrońca.
Przynajmniej Austriak ma świetną lewą nogę.
P.S. Tak naprawdę to każdą pozycję jakoś załatamy poza bokami obrony.