|
Przejrzalem X krolewskiego, a konkretnie jego wypowiedz wczorajsza na temat artykulu Karcza, a w sumie przede wszystkim komentarze, ktore sa pod jego wypowiedzia, szczegolnie po opublikowaniu oswiadczenia Wieczystej.
Chyba era pinokia dobiega konca, bo ludzie w koncu dostrzegaja prawdziwa nature i efekty "pracy" pinokia. Tak oceniajac obiektywnie 70% komentujacych jest po prostu na niego konkretnie w....%*(na.
A samo "rozegranie" tematu Wieczystej ma ewidentnie drugie dno.
W Sosnowcu bedzie grac Zaglebie, Wieczysta i Rakow mecze pucharowe.
Murawa wytrzyma.
Na R22 mialaby grac Wisla, Wieczysta i Szachtar mecze pucharowe.
Murawa nie wytrzyma.
Przeciez to jest grubymi nicmi szyte.
Moim zdaniem bylo tak. Promese dali Wieczystej, kiedy toczyly sie realne rozmowy o wejsciu Kwietnia do klubu. Ale w momencie kiedy pojawil sie Kokosinski i cos tam zadeklarowal pinokiu, ten bez czegokolwiek na papierze zbyl Kwietnia, tudziez zaczal z nim grac na zwloke, co Kwiecien wyczul i sam od stolu odszedl.
Po barazach sytuacja wyglada tak, ze to Wisla potrzebuje Kwietnia a nie Kwiecien Wisle i pewnie poszla oferta nienegocjowalna, w ktorej nie ma miejsca dla pinokia. Wiadomo, ze ja odrzucil, bo on jest bezwarunkowym elementem istnienia Wisly. A ze cisnienia nie trzyma, to pogonil Kwietnia ze stadionu.
Mysle, ze temat wejscia Kwietnia do Wisly mozna uznac za zamkniety.
|