Krzyżanowski jest młodziutki, nie ma co go od razu spisywać na straty.
Pograł trochę we włoskiej Primaverze, może go choć trochę bronić nauczyli

We włoszech stawiają na to duży nacisk. Uciułał tam całkiem sporo punktów w punktacji kanadyjskiej.
Tak czy siak, nie byłbym w jego ocenie tak surowy jak Stelio. On już u nas miewał przebłyski dobrej gry. Na jakąś tam szansę zasługuje, a ty czy ją wykorzysta czy nic z niego będzie to tylko czas pokaże. Tak czy siak opieranie lewej obrony na nim i konkurującym z nim Szocie nie jest zbyt rozsądne. On musi mieć do konkurencji kogoś doświadczonego (conajmniej na poziomie Jarocha, bo o kolejnym Mikulcu chyba nie ma co marzyć).