Karherop napisał(a):

Najwiekszy budzet na 1 drużynę w lidze mial Plock, potem Termalika. Oba kluby przebijaly nas kontraktami
Ciagle powielane bzdury jaki to mamy niewiarygodny budzet
|
Niby można przywyknąć, ale jednak za każdym razem człowiek jest zdumiony jak skutecznie w fałszywej bańce informacyjnej klub utrzymuje większość kibiców Wisły.
I o ile można zrozumieć osoby nie mające punktów odniesienia ogłupiane przez tzw. dziennikarzy jak panowie Ryszka i Karcz (którzy niedawno w Studio Reymonta opowiadali idiotyzmy analogiczne do zacytowanego wyżej), o tyle na tym forum napisano na ten temat już tyle, że nie da się tego wytłumaczyć dezorientacją. To musi być coś głębszego.
Mamy precyzyjne informacje o minionym sezonie w raporcie Grant Thornton.
https://grantthornton.pl/wp-content/...t-Thornton.pdf
Budżet wynagrodzeń Wisły Kraków wyniósł 23,7 miliona. W Wiśle Płock było to 16,0 milionów. Oczywiście wiemy z innych źródeł, że wynagrodzenia w biurach czy Akademii Wisły to prawie 7 milionów więc pion sportowy kosztował w Wiśle 16,0 milionów w ubiegłym sezonie. Nawet zakładając, że w Płocku koszty pozostałych wynagrodzeń są dwa razy niższe niż w Wiśle to na wynagrodzenia sportowe zostało nie więcej niż 12,0 milionów.
Termalica nie bierze w tych badaniach udziału, ale mamy jej raport finansowy z którego wynika, iż całe jej koszty operacyjne w 2024 to 16,7 miliona złotych. W tym wynagrodzenia i usługi obce (w których są schowane wynagrodzenia b2b) to 15 milionów. Nawet zakładając skrajnie niskie koszty transportu, hoteli utrzymania boiska itp. trzeba od tego odjąć co najmniej 2-3 miliony. Kolejne 1-2 miliony to wynagrodzenia osób spoza pierwszej drużyny. Średnio 4 miliony, czyli na koszt pierwszej drużyny to nie więcej niż 11,0 milionów.
Mamy więc w poprzednich okresach 16,0 milionów w Krakowie, 12,0 milionów w Płocku i 11,0 milionów w Niecieczy.
W Niecieczy kadra była relatywnie stabilna, można ze względu na pozyskanie trenera Brosza dla ostrożności dodać milion i założyć maksymalne koszty na 12,0 milionów za sezon. W Płocku szybka analiza zmian kadry pokazuje, że koszty powinny być niższe (to standard w drugim roku po spadku bo nie ma już pozostałości po kontraktach ekstraklasowych obecnych w pierwszym sezonie w I lidze). Ale ostrożnościowo przyjmijmy, że poziom się nie zmienił i dalej jest to 12,0 milionów podobnie jak w Niecieczy.
Jeśli chodzi o Wisłę to jest absolutnie oczywiste, że koszty wzrosły. Podwyżki dla Rodado i Carbo, wymiana Sobczaka na Zwolińskiego, pozyskanie Ikbekeme i Poletanovicia to olbrzymie koszty. Co najmniej 3 miliony a zapewne bliżej 4 w skali sezonu. Płacimy też za dwóch pierwszych trenerów. Odejmując od tego oszczędności możemy się spodziewać co najmniej 2 milionów wzrostu budżetu.
Czyli reasumując mamy szacunki (a jak już chyba na tym forum udowodniłem wielokrotnie raczej trafiam niż nie trafiam) pokazujące, że
budżet sportowy Wisły Kraków (18 milionów) jest o 50% wyższy niż budżet Wisły Płock czy Termaliki (po 12 milionów). Nawet jeśli szacunki się trochę rozjadą z rzeczywistością to na pewno dwie ostatnie drużyny nawet się nie zbliżą do tej pierwszej.
Potwierdzenie tego, że Wisła w sposób absolutnie spektakularny przepala pieniądze w aspekcie sportowym mamy co rok od wielu lat i co rok na podstawie rozsiewanych przez klub głupot znajdują się ludzie, którzy te głupoty powtarzają. Rozumiem tzw. dziennikarzy jak panowie Karcz i Ryszka. Dzięki temu mają dostęp do wielu innych informacji i to im pomaga w zarabianiu na życie. Co kieruje osobami jak użytkownik Karherop pomagającymi bezinteresownie ogłupiać innych nie potrafię pojąć.
PS. Arka Gdynia, która w sposób spektakularny rozjechała ligę rok temu miała cały budżet wynagrodzeń 9,2 miliona a więc na pierwszą drużynę nie wydała więcej niż 7,5. Patrząc na ich zmiany kadrowe to raczej było to 1:1 ale nawet jeśli dla bezpieczeństwa założymy 20% wzrost kosztów to jest to 9 milionów złotych. Połowa tego co w Krakowie. I to jest najlepsze podsumowanie dyskusji o kosztach i efektywności.