Patryko napisał(a):

Nie trzyma mi się kupy to 95%. Jeśli by było tak, jak mówisz, to PSG wygrywałoby LM co roku. U nich każde okienko to jest bomba transferowa za bombą transferową i dopiero teraz Enrique ich doprowadził do finału.
Pamiętasz odmianę Wisły po odejściu Sobola? Jakie pierwsze mecze zagrali pod wodzą Jopa, dopóki nie zakontraktowano magika Rude? Wyglądali tak, jakby z pleców zrzucili worek cementu.
|
95% w sensie, ze gdyby Enrique zastapil przykladowo Ancelotti to przy tym samym skladzie osiagaliby porownywalne wyniki. Fajnie to powiedzial Fabio Capello "trzeba wiedziec kiedy i jaka druzyne przejmowac bo mozna zostac albo geniuszem albo nieudacznikiem" i mowil wlasnie o zawodnikach jakich sie w danym momencie ma do dyspozycji.
Inaczej mozna wdepnac w gowno jak Moskal.