Drozd napisał(a):

|
Nie zagra, jeżeli to ten sam bark to biorąc pod uwagę jak doszło do urazu jest on już ostro rozpieprzony. Jest ryzyko, że będzie wyskakiwał nawykowo brzy byle okazji.
|
Uryga jest niestety nietykalny bez względu na formę.
Nie rozumiem tego, że Kutwa grzeje ławę. Jak Jop będzie prowadził taką politykę zarządzania ludźmi, to Kutwa zaraz zacznie się rozglądać za nowym klubem, a my zostaniemy z samymi tzw. legendami.