As napisał(a):

obawiam sie, ze to nie w selekcjonerze lezy problem.
Brzeczek - zly
Sousa - zly
Santos - zly
Michniewicz - zly
Probierz - zly
Moze jestem naiwny albo infantylny ale moze to w pilkarzach jest problem? Czy jest w ogole prawdopodobne, ze wyniki mamy takie dlatego, ze akcje rozgrywamy w formacie Podanie -> Podanie -> Podanie na wsliszgu -> strata? Byc moze to skandaliczna opinia ale byc moze jestesmy chujowi bo mamy chujowych pilkarzy, ktorzy sypia sie jak domek z kart kiedy przeciwnik zalozy troche pressingu?
|
Wiadomo że drużyna ma znacznie mniejszy potencjał niż ta sprzed około 10 lat i o dobrych wynikach nie ma co marzyć. Jednak lepszy lub gorszy trener może potrafił ukryć braki drużyny albo ją wręcz dobić (Santos i moim zdaniem po części Proboerz). Jakbym był na miejscu Kuleszy to patrzyłbym na osiągnięcia trenera, z kim pracował, jaką taktyką gra i jak się to ma do piłkarzy których mamy. No i oczywiście inne cechy - czy jest pracowity, lojalne, jak buduje relacje z ludźmi itd.
Sięgając do nazwisk, które wymieniłeś to:
Brzęczek- osiągnięć zero, taktyka taka jaka się uda, wybrany na selekcjonera bo był kolegą koźmińskiego
Sousa- wybrany bo ktoś go polecił Bońkowi, osiągnięcia- średniaki serie a i Ligue 1, nigdzie nie zagrzał miejsca, taktyka hmm ofensywna cokolwiek to znaczy
Czesiek- jakieś mp, taktyka jak wiadomo akcent na defensywę plus kontrataki, ktoś był zdziwiony, że reprezentacja gra tak jak jego kluby? Do MŚ zrobił co miał zrobić,potem musiał wylecieć za syf z premią. Akurat Czesiek to był sensowny wybór i dał dobry rezultat, a że się szybko wypalił.. tak bywa.
Sousa - zatrudniony bo Kulesza postanowił pokazać, że nas stać. Do naszej przeciętnej drużyny wzięliśmy gościa, który był selekcjonerem samograja z którym nic nie ugrał po 2016,
Probierz - wybrany bo kolega Kuleszy, osiągnięcia, PP i Superpuchar kiedyś tak, taktyka - dużo biegać, mniejsza o sens.
Jakie wybory takie wyniki.