Drozd napisał(a):

|
Popatrz sobie na drugą bramkę dla Płocka z TBB. Czy to jest tikitaka? No nie, to jest plan na inne rozwiązanie niż wrzuta na 5 metr w tłok. Plan przygotowany i realizowany przez cały zespół, zwłaszcza przez atakujących, którzy nie pchają się w piątkę kiedy tam jest już połowa drużyny przeciwnej. Czy nie ma u nas kto strzelić z 18metrów? Nie róbmy sobie jaj. Potrzebne jest tylko stworzenie okoliczności które będą dla przeciwnika trudne do przewidzenia i nie potrzebna do tego " tiki-taka w 16tce pomiedzy jedenastoma zawodnikami przeciwnika, ktorzy podaja z chirurgiczna precyzja, przyjmuja pilke jakby mieli klej na butach i potrafia okiwac jednego lub dwoch zawodnikow." Tylko kilka przećwiczonych wariantów na okoliczność posiadania piłki przez skrzydłowego w okolicach linii końcowej boiska. Bo my warianty mamy dwa. Wrzuta na aferę, albo strzał wzdłuż linii z nadzieją na swojaka. To troche mało.
|
Panie, jesli kazdy bedzie bronil jak TBB z Plockiem i probowal nam odbierac pilke juz na naszej polowie to my mozemy zostac takim skladem jaki mamy i awans wygramy z palcem w dupie. My nie mamy generalnie problemow z druzynami, ktore bronia szeroko i wysokim pressingiem.
Myslalem, ze to jest jasne ale chyba nie wiec powtorze. Wysoki napastnik potrzebny jest na druzyny broniace w 9-10 osob w polu karnym jak Znicz lub Leczna a nie na mecze z Arka, Plockiem czy TBB gdzie akcje czesto zdarzaja sie 5 na 5 czy 4 na 5.
Nasza golgota w tej lidze polega na tym, ze my REGULARNIE tracimy punkty z dolem i srodkiem stawki, ktore chowaja sie w 10 osob we wlasnym polu karnym.
Ciekawe w sumie ile sezonow jeszcze bedziemy sie kisic w 1 lidze zanim ktos w klubie oprzytomnieje i zauwazy te prawidlowosc.