Wyświetl pojedynczy post
longmichal
Junior Member
 
Od: 02.2022

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#119
Stary 03.03.2025, 15:26
Minęło już trochę od meczu, nie zmienia to mojego odbioru. Wisła zagrała naprawdę świetnie z 2. drużyną w tabeli, niestety nie udało się wygrać przez ten problem, co zwykle. Widząc jak Igbekeme ratuje sytuację w 2. połowie miałem przeczucie, że lepiej żeby ta piłka jednak przeszła bo prędzej by się udało wybić niż jak Gojny będzie wrzucał.

Arka świetnie rozegrała swoje stałe fragmenty, poza tym jednak nie istniała. Wisła ma niedoświadczonego bramkarza i taka sytuacja to oczywiście błąd Letkiewicza, ale zostawiając go w bramce trzeba się z tym liczyć. Ogólnie i tak jest lepszy od Chichkana, który bardzo mnie rozczarowywał, gdy był w podstawie.

Cała drużyna zasługuje na pochwałę poza Letkiewiczem i Biedrzyckim. Nie miałem możliwości obejrzeć meczu z Ruchem, więc nie wiem jak się wtedy spisał, ale teraz wszystko, co złe, było związane z jego karykaturalnymi zagraniami. Jeśli jest tak słaby w każdym meczu to dużo zdrowia dla Kutwy i Urygi i rozsądku dla trenera Jopa.

Najlepszy w Wiśle ponownie jest Rodado, co mnie mega cieszy bo to oczywisty klucz do sukcesu. Bardzo mi się nie podoba skuteczność Zwolińskiego, ale dochodzi do sytuacji, myślę, że to nie potrwa długo. Pracuje razem z drużyną i jeszcze sprawi nam dużo radości. Zwłaszcza, jak utrzymamy Duarte w składzie, który gra świetnie i sprawia mi to dużo satysfakcji, bo to gość, w którym już od dawna obserwowałem jakość. Widać tylko gorącą głowę i brak pewności siebie, każdy kolejny udany mecz będzie zwiększał jego wartość dla zespołu. Mikulec świetnie do przodu, nie upilnował Sobczaka to mały minus, ale najgorzej przy tym golu zachował się Biedrzycki, który zasnął i pozwolił Marcjanikowi wbić piłkę na piąty metr. Bardzo miło było też widzieć, jak fizycznie wyglądał Duda, od którego kilkakrotnie odbijali się rywale. Z piłką przy nodze też wygląda super, nic nowego. Sytuacja - marzenie to dla mnie para Igbekeme - Poletanović, a przy korzystnym wyniku wymiana Zwolaka na Kacpra i korzystanie z jego nieszablonowości przy kontratakach. Bardzo się cieszę, że Serb nie odniósł poważniejszych obrażeń.

Rezerwowi poza Dudą niestety kiepsko wyglądali. Myślałem, że Kiakos i Sukiennicki, którzy zaczną od zera po kontuzjach Greka i ciężkiej fizycznie rundzie Oliviera będą w stanie bardziej pomagać zespołowi z ławki. Trzymam kciuki, aby z czasem to przyszło bo pokazali kilka razy, że nie są tak beznadziejni. Oby pewność siebie całej drużyny wpłynęła na nich.

A pewność siebie będzie bo podsumować ten wpis chciałem wielkim zadowoleniem, jak drużyna wygląda fizycznie. 100 minut grania i ciągle ten sam zapał, zwieńczony pięknym golem. Dla mnie był to mecz, gdy Wisła owszem, straciła dwa punkty, a jeszcze kilka chwili i straciłaby 3, ale zyskała wielkiego kopa mentalnego. To było słychać w wypowiedzi pomeczowej Dudy (swoją drogą wypadł naprawdę inteligentnie). Mamy 4 pkt po 3 meczach, jak to już bywa w Wiśle jest tego dużo mniej niż być powinno, ale trener Jop wyciągnął wnioski i wyrzucił ze składu Szota i Alfaro i gramy w 11, co jest wspaniałą wiadomością (w ostatnim czasie albo był w składzie co najmniej jeden bezużyteczny piłkarz, albo czerwona kartka , widać też, że fizycznie wygląda to dobrze. Z ostatnich trzech sezonów moim zdaniem szanse na awans (pewnie po barażach) są największe. Trener, którego skrytykowałem po meczu ze Zniczem uczy się na własnych błędach, piłkarze wyglądają na pewnych siebie, gramy na jednym froncie i drużyna powinna rosnąć z meczu na mecz. W końcu jest fajny mental. Będzie dobrze

A no i muszę powiedzieć, żę w dobrze funkcjonującym zespole (i z Jarochem) Baena wyglądał dobrze nawet gdy trzeba było gonić wynik. Oby tak dalej, duzo fajnych zagrań i wygranych pojedynków, powinien mieć minimum jedną asystę gdy Mikulec zmarnował super sytuację. Trzymajmy sie już tego składu tylko Kutwa (a potem Colley) za Biedrzyckiego i nie ma już w zespole wyraźnie słabego punktu. I zdrowia dla Poletanovicia, wyleci Duda czy Igbe to drugi za niego zagra z podobnym skutkiem, a duża szóstka jest po prostu niezbędna póki Carbo nie wróci.

Łęczna jest w kiepskiej formie, oby poszło - o dziwo, bo zwykle wolimy mocnych rywali - gładko Wszystko na to wskazuje poza tym, że to Wisła Kraków
Ostatnio edytowane przez longmichal : 03.03.2025 o godz. 15:30.
Odpowiedz cytując