wolfy napisał(a):

Twoja teza jest oparta na kłamliwej przesłance. Dziedzic nie był powszechnie uważany za talent. Olały go wszystkie drużyny Ekstraklasy i większość pierwszej ligi. Sukiennickiego odpalił Raków Częstochowa i wylądował dwie ligi niżej.
Młyński po podpisaniu z nami kontraktu grzał ławę w Arce. Czy aby na pewno była to złośliwość?
Reszta to szrot o który pies z kulawą nogą się nawet nie upomniał. Broda i talent?!
Brutalna prawda jest taka że jesteśmy bardzo daleko w kolejce dziobania i trafia do nas szrot przesiany przez kluby zagraniczne, Ekstraklasę i wszystkie kluby z pierwszej i drugiej ligi z lepszym skautingiem i rozeznaniem w terenie (czyli większość).
To jest bardzo proste. Do nas nie trafiają talenty. Dopiero jak u nas się pojawią robi się wokół z nich szum medialny który równie szybko mija kiedy dana melepeta zagra kilka meczy.
I stąd u takich jak Ty przekonanie że Sukiennicki był świetny ale się zepsuł. Nie był.
Zresztą - problem jest szerszy, bo u nas ktoś dwa razy kopnie prosto piłkę i jest bogiem futbolu. Każdy się na to łapie, ja również.
Ale to że wypisałeś listę powyżej twierdząc że to powszechnie uznane talenty? To już jaja sobie robisz w tym momencie. Lech, Legia, Raków czy Arka etc. znają Olejarkę. Ocenili go negatywnie.
Talentem to był Urbański. Wiesz co się z nim stało? Legia podpisała z nim kontrakt. Ale na Olejarkę to już ich nie było stać, rozumiem 
Ale głupi Ci Warszawiacy, w naszym CLJ grzebią a im takiego Olejarkę spod nosa w pierwszej lidze wyciągnęliśmy!
Jprdl.
A najgorsze, że sądząc po jego wpisach - Królewski podobnie rozumuje.
|
No cóż, ciężko się nie zgodzić, a studium przypadku oparte na Olejarce jest trafione w punkt.
Czyli niestety problemem i w tym aspekcie jest Królewski, który kontrakt każdego spadu komunikuje jako wyciągnięcie czołowego talentu ze szkółki Ajaxu.