Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#139
Stary 24.02.2025, 10:02
wolfy napisał(a):Wyświetl post
To zmiennicy pokazali jak mało aktualnie wnoszą do gry zespołu, jak bardzo odstają od najlepszych, jak bardzo sabotują grę.

Ruch był na deskach, mogli robić cokolwiek chcieli z przodu. Ale nie umieli.

I to nie jest tak że Duda czy Sukiennicki to jakieś asy z dołkiem formy jak Rodado. To leszcze z żałosnymi liczbami. Spójrz na to wszystko realnie, a nie pod kątem propagandy "młodych talentów" właściciela, kibiców i dziennikarzy. Powiedz kibicom takiego Lecha że Duda to mega talent to zostaniesz memem na ich forum. Nie dlatego bo nienawidzą Wisły, tylko - bo pisząc coś takiego byś się ośmieszał.
Najsmutniejsze, że na forum i wśród kibiców bardzo mało osób jest zdolnych do trwałej zmiany poglądów, dlatego wciąż pełno jest ludzi, którzy dalej uparcie chcieliby większego przeorientowania polityki kadrowej klubu na jak największe sprowadzanie i "budowanie" takich pseudo "talentów", bo młodzi, piękni i zdolni, a także na jeszcze większe przełożenie wajchy na sprowadzanie rzekomo "solidnych polskich ligowców", co dało nam takie asy jak Jaroch, Łasicki, Uryga, Sapała, Biedrzycki (jeden dobry mecz w sezonie nie wymazuje jego wcześniejszych popisów), Olejarka itd. - tu lista też jest bardzo długa... Na tle tych osób tylko jeden Mikulec jeszcze bardziej eksponuje jej marność.

Ale i tak jest pełno kibiców, którzy woleliby, aby na takich "filarach" klub opieral swą politykę kadrową, zamiast na sprowadzaniu obcokrajowców z hiszpańskich niższych lig (dzięki czemu mamy dziś w składzie największe gwiazdy zespołu jak Rodado, Carbo czy Igbekeme) lub takich graczy jak Poletanovic.

I prędzej Syzyf wypchnie kamień na górę niż oni zmienią zdanie.
Ostatnio edytowane przez Markus : 24.02.2025 o godz. 10:08.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując