FraMat napisał(a):

Weźcie pod uwagę, że wchodząc na boisko w 65 minucie meczu przy stanie 0:5 Duda miał zupełnie inne zadania niż Poletanovic czy Igbekeme.
Po 60 minucie nasza taktyka wyglądała zupełnie inaczej i bardziej polegała na zabezpieczaniu tyłów niż na szukaniu gry do przodu.
Uważam, że Duda nie powiedział ostatniego słowa.
Jasne, że duet Poletanovic-Igbekeme wczoraj się sprawdził i pewnie takie zestawienie wyjdzie też w następnym spotkaniu.
Jako rezerwowy, Kacper daje sporo nawet, kiedy kibicom wydaje się, że odnotował słaby wystep.
|
Bez jaj! Przy stanie 0:5 nasza taktyka polegała na zabezpieczaniu tyłów?
Nie, mój drogi. To zmiennicy pokazali jak mało aktualnie wnoszą do gry zespołu, jak bardzo odstają od najlepszych, jak bardzo sabotują grę.
Ruch był na deskach, mogli robić cokolwiek chcieli z przodu. Ale nie umieli.
I to nie jest tak że Duda czy Sukiennicki to jakieś asy z dołkiem formy jak Rodado. To leszcze z żałosnymi liczbami. Spójrz na to wszystko realnie, a nie pod kątem propagandy "młodych talentów" właściciela, kibiców i dziennikarzy. Powiedz kibicom takiego Lecha że Duda to mega talent to zostaniesz memem na ich forum. Nie dlatego bo nienawidzą Wisły, tylko - bo pisząc coś takiego byś się ośmieszał.
To nie zadania taktyczne są winne temu że zmiennicy wyglądają żałośnie. Duda i Sukiennicki to przepompowani leszcze, Alfaro jest stary i po kontuzji a Kiss nigdy jakimś asem nie był.
Po prostu - Duda w ofensywie to trzy poziomy niżej niż Poletanović. Ze Zniczem nie miał żadnego udanego dośrodkowania ze stojącej piłki, a Marko przez te 70 minut miał pewnie więcej podań otwierających i celnych dośrodkowań niż Dudihnio przez całą karierę.
A to jest Poletanović u schyłku kariery, oddany nam za darmo (albo za grosze) żeby zejść z kontraktu. Poletanović który w najlepszym momencie kariery był solidnym ligowcem w Ekstraklasie. I gasi takie niby-talenty jak peta.
Są tutaj, będą nas katować swoim dziadostwem, od wielkiego dzwonu coś im wyjdzie i kilka osób tutaj dostanie orgazmu, ale nie usprawiedliwiajmy tego że są ciency taktyką. My podobno mamy grać do przodu.
Bądźmy poważni...
P.S. Chciałem, naprawdę chciałem wierzyć że z Dudy coś będzie, ale ile można się oszukiwać?
P.S. 2
A to że na ławce mamy leszczy takich jak Sukiennicki czy Duda nie raz nas jeszcze ugryzie w dupę gdy mecz nie ułoży się po naszej myśli. Praktycznie nie ma szans na pozytywny impuls z ławki.