|
taka pół prawda z tym staniem przeciwnika w polu karnym, pare razy mieliśmy przechwyty na swojej połowie na kontre ale zamiast napierać w dwóch trzech czterech do przodu to kazdy jeden nasz świetnie wyszkolony taktycznie zawodnik robi zatrzymanie, kółko i podanie do boku, 5 sekund i przeciwnik ustawiony a my gramy swoje gówno klepanie. Tak jest w każdym meczu.
Po naszym przechwycie piłki to wygląda tak:
Przepraszam pana panie Zniczu bo nam się tutaj jakoś udało rozumie pan tą piłeczke przejąć i mam taką prośbę my tu troche teraz zwolnimy zrobimy ze dwa kóleczka, ze trzy podania do obrony, Pan się tu panie szanowny ustawi autobusik my poczekamy, potem sobie tak będziemy podawać tu tam, rozumie pan nie zrobimy panu krzywdy pan się nie boi. Jedynie tyle że pan się nie gniewa ale po meczu będziemy musieli powiedzieć tak trochę że pan to jednak jest cienki bolek i nie umie grać w piłkę tylko autobusy i wybijanki i bronienie cześtochowy przed naszą wspaniałą ofensywną krakowską rozumie pan piłęczką
|