Kurz napisał(a):

|
Akurat na pozycji bramkarza to nie dziwi. O ten towar stosunkowo łatwo na naszym rynku. Ogólnie, tylko idiota mógł wymyślić bezalternatywnego młodzieżowca na pozycji Dudy, a nie bramkarza właśnie. Kutwa miał trochę szczęścia w nieszczęściu, ale z pochwałami bym się jeszcze wstrzymał, bo zależnie od tego jak ocenia się sytuację, szklanka może być do połowy pusta albo do połowy pełna.
|
Serio nie rozumiem o czym piszesz. Kutwa zagrał praktycznie bezbłędnie wszystkie mecze na stoperze, dołożył bramkę i wyprowadzał piłkę. Czy to znaczy że jest mega talentem wartym miliony? Nie. Z drugiej strony - zrobił to co od niego można było oczekiwać. Wykorzystał szansę.
Kurz napisał(a):

Ale w poprzednim sezonie zrezygnowaliśmy, skazując się na Dudę na kluczowej pozycji. Piszę o bezalternatywności, bo ci, którzy ewentualnie mogli wyjść na boisko, byli jeszcze większymi niedołęgami niż on.
Nie mów mi, że sportowym priorytetem było sprowadzenie Ratona.
|
Teraz to Ty nie rozumiesz.
Raton był za darmo. Ogarnięty junior-bramkarz to towar premium.
Nie jest też prawdą że zrezygnowaliśmy. Próba wypożyczenia wywaliła się kiedy kontuzji nabawił się pierwszy bramkarz Zagłębia. Inna sprawa to jakość wypożyczanego.