|
A co może załatwić? To jest w gestii PZPN Królewski może tylko co dwa tygodnie wspominać że związek jest ośmieszany i bardzo dobrze że to robi. W temacie finansowania jest to samo, można tylko o tym mówić i uświadamiać że to patologia, a nie normalność.
Co post to piszesz przeciwstawne rzeczy. Zacząłeś od szydery, potem w jednym poście piszesz, że popierasz, ale że populizm, bo wszyscy to popierają i nic się nie da zrobić. Następnie wypytujesz kto może coś zmienić i wreszcie dociera, że PZPN ma wszystkie karty w ręce. Gratulacje. Tylko dlaczego to Królewski jest winny, że zwraca uwagę PZPN na patologie? Żalisz się że "mam wierzyć, że teraz zrobi rewolucje w zakresie finansowania?" To nie on ma robić, on ma tylko publicznie mówić co jest złe i jako prezes głosować za zmianami. Natomiast jeżeli w oczywiście słusznej sprawie zamiast poparcia dostaje szyderę i teksty "nic się nie da, bo wszyscy" to pretensje, że jest jak jest to tylko do siebie Panie kolego. No chyba, że Twoim zdaniem jest dobrze...
|