wierność83 napisał(a):

Ale ja nie o tym... Ty napisałeś o powodach, ja miałem na myśli możliwość, że się da (jak już podejmiesz decyzję o sprzedaży). Kto wie jak Królewski to prowadzi czy nie stawia zaporowych warunków np. jego obecności tutaj, obecności swoich ludzi, może braku ingerencji w inne rzeczy w klubie. Być może byli chętni, ale on stawia wymagania, które nie są do przyjęcia. Mam po prostu wrażenie, że on nie robi wszystkiego w tym kierunku. Pogoń korzystała z jakiejś firmy zewnętrznej, Westminsterowi Śląsk polecał chyba Kucharski. A on jest najmądrzejszy w całym środowisku, założę się, że chce wszystko robić sam i się uparł, że tak jak ktoś tu pisał, to musi być ktoś z obszaru IT, kto się skusi na opowieść o AI.
@Drozd,
niestety tak nie jest, żaden klub w Polsce nie będzie się samofinansował, a nawet jeśli taki model sobie wypracuje to też dzięki wsparciu w początkowym okresie bogatego właściciela, który zbuduje fundamenty. Wisła jest niestety za bidna. Bez bogatych pleców zawsze trafisz w końcu na ścianę, która zastopuje rozwój. Np. będziesz musiał sprzedać zdolnego zawodnika do lepszego klubu w Polsce, bo nie będzie cię stać na jego zatrzymanie; awans nic nie da, bo cała kasa pójdzie na spłate zobowiązań i lepszych zawodników, aby się z tej ligi nie zjebać w pierwszym sezonie. Legia, Raków, Lech już wydają po 1,5-2 mln eur na zawodników, pieniądze absolutnie poza zasięgiem Wisły. Ta przepaść jest coraz większa. Z samym Królewskim Wisła może by mogła być taką Stalą Mielec, gdzieś tam się kręcić w dolnych rejonach tabeli itp. Ale skoku rozwojowego, który jest potrzebny, aby dobić do czołówki nie zrobisz bez większych środków.
|
Mistrzu, jaki budżet miała rok temu Jagiellonia? 10ty w esie. Pieniądze na transfery tego rzedu można zarobic w Europie - za 2 sezony będzie tam 5 polskich drużyn.