Ja z kolei jestem zwolennikiem teorii ze kazdy trener buduje swoja historie i swoja druzyne. Nie ma co ciagle żyć demonami i fatalna historia naszego pobytu w 1 lidze
Trener Tułacz jniedawno powiedzial ze 70% decyzji boiskowych jest kwestia glowy, a nie umiejetnosci. I badz co badz to sa elementy ktore mozna w stosunkowo szybkim czasie zmienic.
Najlepszy przyklad - Motor Lublin w 2 lidze 2 sezony temu. Do 11 kolejki okupowali ostatnie miejsce z 7 punktami. Przyszedl Feio i finiszowali na 6 miejscu awanujac przez baraze. 48 pkt w 23 meczach.
Mamy teraz naprawde ciekawy terminarz. Jesli wygramy z Chrobrym (o co sie jednak boje najbardziej), to mamy u siebie dwie ekipy w lekkim kryzysie (Stal Rz. i ŁKS). Jopa stać na kolejna serie wygranych, juz dwie udalo mu sie zaliczyc. Jesli tak bedzie to wracamy do gry