Karherop napisał(a):

Jak się tak jeszcze bardziej zagłębić to i Kiakos tam grał. I to przez wiele lat.
Myślę że w tym przypadku to zmyłka Jopa, aby trener gości nie miał aż tak łatwo przy wytypowaniu składu Wisły.
Obiektywnie każdy inny wybór niż Sukiennicki bedzie mniejszą lub większa niespodzianka.
|
Niekoniecznie.
Cytat:
Ostatnie zaś pytanie dotyczyło Oliviera Sukiennickiego oraz tego, że ostatnio grał znacznie mniej, niż na początku sezonu.
- Jest rywalizacja po prostu na pozycji, na której on występuje. Wcześniej był trochę tak rzucany jako lewoskrzydłowy, jako "dziesiątka", jako "ósemka". Gdzieś ta pozycja była taka nie do końca określona. Oczywiście on z piłką pokazywał dużą jakość, natomiast przy naszym sposobie gry jest bardzo istotne jak gra w defensywie. I to jest na pewno element, nad którym musi bardzo mocno pracować, bo grając w poprzednim klubie gdzieś tych obowiązków miał mniej, więc to są z mojej perspektywy trochę inne wytyczne, jeżeli chodzi o to, czego ja od niego oczekuję. I te pewne deficyty, które ma, to nad nimi bardzo solidnie pracuje. I też w tym elemencie widać postępy. Także rywalizacja, nic więcej. Myślę, że nie ma takiego zawodnika, który by nie skorzystał na tym - zakończył Mariusz Jop.
|
Czy to wystarczy żeby przyjąć do wiadomości że to co pisałem o:
- taktyce Jopa
- pozycji Sukiennickiego
- jego dyspozycji
to nie były moje wymysły? Bo to co powiedział Jop to jest 1:1 z tym co pisałem ja.
Ba - wspomniał jeszcze że na środku mogą zagrać Alfaro lub Duarte.
W świetle powyższego wyskakiwanie z Dziedzicem (bo to "tylko" Tychy) nie jest sensowne, a Sukiennicki niekoniecznie jest murowanym kandydatem do gry za Carbo. Właśnie dlatego że popełnia kretyńskie błędy w obronie.
Obiektywnie to Sukiennicki dupy nie urywa.
Przy okazji - świetnie Jop usadził kolejnego dopominającego się "talentów" w składzie. Co konferencja te same pytania, tylko nazwiska się zmieniają...
P.S. Jeśli na środku zagra Alfaro, to przykładowo ja nie będę zaskoczony.