Wyświetl pojedynczy post
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 20.10.2024, 17:13
Markus napisał(a):Wyświetl post
Ależ podam cytaty, byś nie mógł przedstawiać fałszującej rzeczywistość narracji:
Ale Ty jesteś manipulantem. Gdzie tam, w tych wklejonych cytatach jest coś o tym, że Igbekeme jest słaby i nic nie wnosi do gry Wisły?

Gdzie tam do jasnej cholery jest coś, co potwierdzałoby coś, co zarzuciłeś mi stronę wcześniej, tj.:
Markus napisał(a):
jego zdaniem był zbyt słabym zawodnikiem
Markus napisał(a):
W ten sposób próbował bronić Sobolewskiego.
FraMat, możesz mnie dopisać do listy. Tego nie da się skomentować bez użycie słów powszechnie uważanych za obelżywe. Więc postaraj się podać cytaty na te zarzuty.

Bo temu, że pisałem o tym, że Igbekeme nie uniósł presji w kluczowych meczach dokładnie tak, jak reszta drużyny i nic nie dawało gwarancji, że wchodząc po kontuzji i bez treningu na Sosnowiec byłoby inaczej, absolutnie nie zaprzeczam. Tak pisałem - do tego cytatów nie potrzebuję.

Ale ni cholery nie pozwolę sobie wmówić, że uznawałem Igbekeme za słabego zawodnika i to jeszcze w obronie Sobolewskiego. Sorry. Dalej zatem czekam na stosowne cytaty.
Markus napisał(a):
Cała Twoja ówczesna wizja, którą teraz jak widzę dalej próbujesz bronić i powielać, a na której opierałeś swą argumentację, była zakorzeniona w fałszywym twierdzeniu, że "Igbekeme nie unosi presji" na podstawie meczów z końcówki rundy.
Dostałeś dokładną wyliczankę. Dokładną. Wszystkie kluczowe mecze i wszystkie bramki, w których stratę był zamieszany Igbekeme. Było ich naprawdę sporo, jak na próbkę. Nie zaprzeczyłeś żadnej z nich. Żadnej. Do dzisiaj. Ale oczywiście moje stwierdzenie było fałszywe.

Markus napisał(a):
Głosiłeś to ignorując fakt, że unosił ją podobnie jak inni zawodnicy wielokrotnie wcześniej w ponad dziesięciu meczach wiosny 2023 roku nie mniej ważnych dla drużyny.
To jest tak wielka bzdura, że nawet nie chce mi się o tym dyskutować. Zwłaszcza, że sam jak niepodległości głosisz jednocześnie tezę o tym, jak to mecz z Sosnowcem był ważny. A nagle okazuje się, że nic cholery nie było w tym meczu nic nadzwyczajnego. Był tak samo ważny jak mecz z Chrobrym Głogów.

Prawda jest taka, że w meczach kluczowych w tamtym sezonie daliśmy d*py. Oprócz być może jednego - we wszystkich. Każdy na tym forum doskonale to pamięta.

Ilekroć walczyliśmy na zasadzie "nie mamy nic do stracenia", przy czym zwykle przeciwnik też nie za bardzo miał o co walczyć, wszystko było OK. Ilekroć jednak walczyliśmy już bezpośrednio o awans, wtapialiśmy. I, dziwnym trafem, Igbekeme też wtedy nie pomagał. Takie były fakty. Wyliczankę dostałeś.

A Ty, na kontrę do tej tezy dajesz przykłady wczorajszego meczu z TBB (TBB na pierwszym miejscu, 17 punktów przewagi nad nami, bez jakiejkolwiek presji z ich strony, mecz w 1/3 sezonu) albo mecze z początku rundy wiosennej, gdzie nawet nie mieliśmy żadnego silnego przeciwnika na rozkładzie, który walczyłby o coś więcej niż fejm. Tania manipulacja.

Cytat:
Również w pozostałych meczach, w których grał Igbekeme w obecnym sezonie jakoś drużyna z nim u Jopa unosi presję i wygrywa, co kolejny raz falsyfikuje Twoje ówczesne teorie o nie wnoszeniu niczego decydującego przez Igbekeme do obrazu gry w meczach z rywalami na poziomie takiego Zagłębia Sosnowiec.
Brawo, udało Ci się w zaje*isty sposób wypaczyć to, o czym pisałem. Kij, że pisałem o kluczowych meczach decydujących o awansie. Kij, że w kontekście tego, że nie wyróżniał się pod tym względem na tle całej drużyny, która też nie unosiła presji. Kij, że pisałem o tym, że Sobolewski też nie uniósł wtedy presji.

Udało Ci się to jakimś cudem przerobić na teorię o tym, że pisałem o meczach z rywalami... na poziomie Zagłębia Sosnowiec. I umieścić w kontekście dzisiejszej drużyny, gdzie obok niego grali wielokrotnie zupełnie inni gracze, a meczów kluczowych w walce o awans nawet jeszcze nie dotknęliśmy.

Cytat:
Ta całkowicie oderwana od rzeczywistości wizja MaLK upada z każdym kolejnym meczem w Wiśle, w którym James unosi presję i ma istotny wpływ na zwycięstwa drużyny.
Ale, na szczęście, nie jest absolutnie potwierdzana przez te kluczowe mecze, w których Igbekeme w tamtym sezonie, zawalał bramki.

To ma głęboki sens:
- Igbekeme daje radę w meczach o normalnym ciężarze gatunkowym w środku rundy jesiennej => unosi presję w kluczowych meczach,
- Igbekeme zawalił bramki w meczach, których bezpośrednią stawką było miejsce dające awans => bez znaczenia dla oceny czy uniósł presję w kluczowych meczach.

Robienie z logiki kobiety lekkich obyczajów level hard.
Odpowiedz cytując