Wolfy napisał(a):
|
Ach, te dyskusje z FraMatem, MaLk i Karheropem o to "dlaczego czepiam się Sobolewskiego bez powodu"
|
MaLk jeszcze potem kłócił się ze mną na temat wartości Igbekeme dla zespołu i tego, co może on wnieść swoją grą: jego zdaniem był zbyt słabym zawodnikiem, a wówczas wiosną zawiódł, nie uniósł presji i gdyby grał z Zagłębiem, na pewno nic by to nie zmieniło.

W ten sposób próbował bronić Sobolewskiego.
Dziś życie pięknie puentuje tamtą dyskusję, pokazując, ile jakości jest w stanie wnieść i dać drużynie James, jak bardzo może on zmienić obraz gry i postawę drugiej linii. Pokazuje, kto miał wtedy rację: ja czy on także w sprawie oceny konsekwencji poczynań i warsztatu Sobolewskiego.
S1mone napisał(a):
Markusik musi być strasznie zakompleksiony, gdyż nie potrafi wyrazić opinii o meczu bez pisania do mnie (...)
U Jopa raczej tego nie widziałem w tym meczu, boxa też nie było bo Carbo Igbekeme + Alfaro to jest conajwyżej trójkąt, a nie box.
|
Po prostu zawsze lubię pokazywać jak głupie teorie czy przemyślenia niektórych osób pięknie weryfikuje życie.
Drugim ofensywnym elementem tego jak to raczyłeś nazwać "pudełka", był Rodado, również intensywnie pracujący w pressingu, zamykaniu przestrzeni i paraliżowaniu wychodzenia z piłką przez Termalikę.
Z tego, co napisałeś wychodzi, że go nie widziałeś na boisku, albo tak naprawdę nie wiesz, o czym piszesz

(stawiam na to drugie). Wcale mnie to nie dziwi. Już nieraz pokazałeś, że każdą rzeczywistość - nie tylko statystyki czy jakiekolwiek podawane dane liczbowe - jesteś w stanie pięknie fałszować.
Naprawdę mam nadzieję, że lepiej bawisz się z córką niż wypowiadasz na tematy piłkarskie.
PS. Całe szczęście, że forsowany przez Ciebie Broda gra dzisiaj w rezerwach, a Jop woli sięgać po wariant z Letkiewiczem na bramce. Potwierdza to tylko, co napisałem w zdaniu powyżej.
