Watts napisał(a):

podoba mi się jak na jednym wdechu porównujesz III ligę do NFL, ale tak zupełnie szczerze - oglądam co sezon na żywo co najmniej kilkadziesiąt meczów poniżej II ligi (może trochę jestem praw dziw kiem), takie murawy jak ta do wymiany w Tarnobrzegu zdarzają się najczęściej wczesną wiosną w naprawdę buraczanych ligach dla hobbystów, to nie jest nic powszedniego
staram się zrozumieć że to nic w porównaniu do tego, co zobaczyliście 1,5 roku temu w Niepołomicach i w sobotę w Tarnobrzegu, było coś jeszcze? byłoby głupio gdybyście cały czas wyolbrzymiali i w dodatku opierali na tym jakieś karkołomne teorie o rozwoju polskiej piłki
|
Nie obchodzą mnie jakieś buraczane ligi, mogą sobie tam grać nawet w zagonach kapusty, o ile przepisy ich lig na to zezwalają. Obchodzi mnie w tym momencie I liga.
Tu chodzi o egzekwowanie podstawowych wymogów, będę to powtarzać do upadłego. Trzeba dbać o profesjonalizm rozgrywek na każdym szczeblu, bo to wszystko składa się (razem ze szkoleniem) na progres piłki w Polsce.
W zeszłym sezonie w równie opłakanym stanie była zdaje się murawa w Gdyni, która niewiele różniła się od tej w Tarnobrzegu. Skoro 17 klubów I ligi jest w stanie przygotować dobrą płytę, to czemu nie ma tego zrobić Arka? Nie mają pieniędzy na nową płytę? Mogą grać w Gdańsku, jakby im przyszło płacić za wynajem Areny Gdańsk, to jestem bardziej niż pewny, że szybciutko by skombinowali pieniądze na nową murawę.
To samo ileś lat było z murawą w Gliwicach. Nowa płyta na stadionie Cracovii kosztowała ostatnio 1,5 bańki, czyli dla takiego Piasta to byłaby kwestia przerzucenia kasy z kontraktu jednego, lepszego kopacza na nową płytę. Tutaj też PZPN cackał się z Piastem, patrząc przez palce na stan murawy, zamiast wyegzekwować to, do czego Piast jest zobowiązany przepisami.