s1mone napisał(a):

Nie mam żadnych uprzedzeń Hiszpańskich.
Naszym najlepszym napastnikiem jest Rodado, a naszym najlepszym pomocnikiem - poza Igbekeme - jest Carbo.
Alfaro w formie jest pożyteczny, tylko po nim widać długi rozbrat z piłką. Chęci facet ma, niestety nie czuje piłki i to widać było na każdym kroku. Generalnie w tym meczu raził niedokładnością i niechlujnością. Na nasze szczęście jedno z tych niedokładnych zagrań wpadło do sieci.
Co do Zwolińskiego - dobrze by było, jakby ta skuteczność to nie był jednorazowy wybryk. Gdyby się okazało, że to była kwestia głowy i zacząłby strzelać byłbym zachwycony. Ja jestem dalej mocno sceptyczny, mimo, że wczoraj był najlepszy na boisku. Mam wrażenie, że to był błąd w matrixie Dobrze by było, gdybym się mylił.
|
Skuteczność skutecznością, ale Zwoliński po prostu doszedł do dyspozycji fizycznej. Zbiegał do linii, walczył, wygrywał pojedynki. Parę razy mu piłka odskoczyła, ale to już raczej kwestia ulewy.
Do końca roku lekko strzeli jeszcze z 6-7 bramek, jeśli będzie grał od początku w każdym spotkaniu.