Jaroo1 napisał(a):

|
W praktyce, powiedz mi, czym różni się obecna Wisła od tej z 2 poprzednich sezonów I ligi? Niczym.
|
Większość sporów na forum dotyczy kwestii wiary. Wiary w ukryty potencjał Wisły, który jest większy niż mogłyby na to wskazywać wyniki. Wiary w to, że jedyną rzeczą, która stoi na przeszkodzie, żeby osiągnąć upragniony cel jest albo kolejny trener/nieudacznik albo zgnilizna przeżerająca wszystko. Jeśli, jednak odsuniemy kwestie wiary na bok, nie ma racjonalnych przesłanek, żeby Wisła w tym sezonie, na tym etapie rozgrywek miała się prezentować lepiej niż w poprzednich 2 sezonach. Powiem nawet więcej, w mierzalny sposób prezentuje się zdecydowanie gorzej. Tylko, że nie dysponujemy żadnymi materialnymi dowodami, nie ma punktów odniesienia, identycznych sytuacji, żebyśmy mogli z całkowitą pewnością stwierdzić, co jest przyczyną tego stanu rzeczy. MaLk dobrze punktuje w wielu kwestiach. Duża część naszych piłkarzy jest nadmiernie wyeksploatowana (potwierdził to zresztą między wierszami na ostatniej konferencji Moskal), wielu nie pokazuje jeszcze tego, czego oczekujemy (zresztą nigdy nie ma gwarancji, ze się tu sprawdzą), zespół właściwie jeszcze nie zmienił się w monolit. Na tym etapie, przy tylu zmiennych, możemy ewentualnie rozważać czy osiągalibyśmy lepsze wyniki, gdyby kilku kluczowych piłkarzy nie wracało do gry po kontuzjach, kilku trafiło do klubu na początku przygotowań (i przede wszystkim przepracowało porządnie czas przed transferem) i nie przytrafiłyby się nam europejskie puchary, ale też nigdy nie będziemy mieli 100% pewności co by było, gdyby. W kwestii pucharów mamy jednak jakieś punkty odniesienia. Wiemy, że na większość klubów wpływały w destrukcyjny sposób i problemy często nie kończyły się od razu po zakończeniu eliminacji. Nie ma żadnych powodów, żeby z Wisłą miało być inaczej, więc byłbym bardzo ostrożny z formułowaniem daleko idących wniosków już teraz, szukaniem czarownic itd.