|
MaLk była właśnie chwila żeby odpocząć, odsapnac i tradycyjnie, po przerwie na repre jest jeszcze gorzej, czyli wpadły dwie porażki a zespół wygląda mentalnie jakby zakończył grę w tym sezonie miesiąc temu.
A co do tego że odeszli Hiszpanie. No kto odszedł? Junca połamany? Raton elektryczny? Villar bez formy? Goku bez formy który na koniec tamtego sezonu już grzał ławę?
Największy problem w odejściu Hiszpanów to jest kontuzja Colleya, Alfaro czy Dudy oraz... odejście Sobczaka. Tu się porobiły największe luki bo o ile tamci Hiszpanie i tak kaleczyli grę albo sami byli pokaleczeni to dzięki decyzjom transferowym JK oraz sztabowi medycznego i pechowi, na każdej pozycji od obrony po atak wypadł ważny element zespołu. Igbekeme sprowadzany na szybko żeby latać dziurę w środku, na obronę nie sprowadzony nikt, do ataki również. To jest największą porażka tego sezonu. Jeszcze musiał wypaść Kiakos żebyśmy zostali z jednym lewym obrońca, bo drodze też Broda.
To jest chyba taka karma dla Zaskrońca za jego pieprzenie kocopolow
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|