Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#363
Stary 18.09.2024, 15:32
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Ani Puszcza ani Radomiak nawet nie zbliżyły się do sposobu w jaki my chcemy osiągnąć nasz cel. Nie są również Wisłą. Czy chcemy tego czy nie przeciwnicy traktują nas inaczej niż wymienione drużyny. Dla nich mecz z nami jest fajnym wydarzeniem, dla nas drogą przez mękę. Ligową szarzyzną, z którą chcielibyśmy się jak najszybciej pożegnać.

Moim zdaniem korekty w ustawieniu i taktyce niewiele zmienią, ponieważ większość problemów wynika z deficytów naszych piłkarzy i ich ograniczeń. Ściągnęliśmy aktorów charakterystycznych do ról amantów i nie zagrają nam oni teraz wiarygodnych brutali. Realizując wizję Wisły ofensywnej za darmo lub niewielkie pieniądze, ściągnęliśmy zawodników dosyć jednostronnych, których w wielu przypadkach nie wyszkolono do innego grania, niż to co prezentujemy. I w wielu przypadkach już nie da się tego zrobić. Nie chce nawet wspominać o tych, którzy do gry w Wiśle po prostu się nie nadają, a jest ich niemało.

Kolejną rzeczą, która ustawia nas w niekorzystnej sytuacji, i w dużej mierze determinuje dalsze poczynania, jest duża strata punktowa już na początku sezonu. Chcąc nie chcąc, będziemy zmuszeni do podejmowania ryzyka, co zawęża wiele opcji, nawet jeśli w innej sytuacji byłyby możliwe w jakimś stopniu do zrealizowania. Niestety, większość drużyn, z którymi się spotkamy, będzie tylko "mogła" z nami wygrać, a nie "musiała". Chyba rozumiesz na czym polega różnica i jaki już na wstępie daje im komfort?

Ocena innych elementów wymaga konkretnej wiedzy, a nie domysłów. Nie wiemy na przykład, jaki wpływ na naszą postawę, kontuzje, formę wielu piłkarzy, miał wpływ pucharów. A to w ogóle jeden z podstawowych elementów stanowiących punkt wyjścia do właściwej diagnozy. Większość pucharowych drużyn w przeszłości zapłaciła ogromną cenę za udział w eliminacjach, nawet jeśli nie kończyło się to fazą pucharową. Nie istnieje żaden powód, dla którego Wisła miałaby być wyjątkiem.

Pozostają kwestie obiektywne. Brak zmiennika dla Rodado. Brak skrzydłowego, o którym można byłoby powiedzieć, że jest obecnie w pełni formy (mamy obecnie 3 typy zawodników na tej pozycji, szukających formy po kontuzjach, nadrabiających zaległości treningowe i takich, o których wiemy, że dają nam niewiele). Brak ofensywnego pomocnika w formie lub o odpowiednich umiejętnościach. Do tego dochodzi nieszczęsna sytuacja z Gogółem i Starzyńskim, z których przynajmniej jeden musi grać...
Po pierwsze - chodzi o to żeby Moskal przestał próbować grać to co teraz. O inne ustawienie akcentów. Tu się zgadzamy.

Nie wiem na jakiej zasadzie Sukiennicki, Mikulec, Uryga, Jaroch, Łasicki czy Biedrzycki stali się oderwanymi od realiów pierwszej ligi technikami Bo to że Carbo, Alfaro i Rodado nie boją się dostawić nogi, sfaulować to jest fakt. Problem w tym że taktyka jest źle dobrana, trzeba to bardziej racjonalnie poukładać.

Bzdurą jest też stwierdzenie że ponieważ mamy tragiczne straty punktowe musimy rzucać się na rywali bezmyślnie - tak jak teraz, dając im możliwość szybkiej konterki. Wręcz przeciwnie! Potrzeba nam spokoju i wyrachowania, nie tego co każe im grać Moskal. Na rozpaczliwe ataki jest czas w ostatnim kwadransie jak się przegrywa, a nie od pierwszej minuty.

Resztę napisałem już wcześniej. Jeśli Moskal nadal będzie robił to samo w nadziei że w końcu odpali to albo poleci, albo zostanie zapamiętany jako grabarz Wisły.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 18.09.2024 o godz. 15:36.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując