Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#171
Stary 15.09.2024, 20:55
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Błędy? Mam wrażenie, że odleciałeś. Twoje przekazy to co najwyżej mniej lub bardziej prawdopodobne hipotezy, a nie prawdy objawione. W dodatku nieweryfikowalne, ponieważ nigdy nie dowiemy się czy inne decyzje byłyby lepsze, a nie bardziej żałosne w skutkach.
Czyli nie było błędem postawienie przez Moskala na Duarte, Zwolińskiego, Sukiennickiego, Gogóła? Spisali się i to nie były złe wybory, tak? Błąd przestaje być błędem dlatego, że teoretycznie można czasem popełnić jeszcze większy?

To jest "tylko hipoteza", że Zwoliński kolejny raz skompromitował się swoim występem?

To jest "nieweryfikowalna" sprawa, że Moskal nie wprowadził żadnych korekt taktycznych nawet tylko w postaci przesunięcia stopera do ataku w końcówce?

Drugi raz z rzędu ustawienie prawej strony Jaroch-Starzyński sprawdziło się i dało odpowiednią jakość?

Już nie chce mi się dalej wyliczać. Sugeruję byś przeczytał jeszcze raz, co napisałeś i zastanowił się nad tym trochę.

s1mone napisał(a):Wyświetl post
Tu przestałem czytać, bo widać, że meczu nie oglądałeś i piszesz pierdoły.

Akurat w tym meczu Starzyński urywał się wielokrotnie i miał co najmniej dwa świetne dośrodkowania i udanie współpracował z Jarochem.
Akcje duetu Jaroch-Starzyński nie dawały ani wielu celnych dośrodkowań, ani wielu wygranych pojedynków na skrzydle, ani gubienia krycia. Prawa strona nie była atutem Wisły w tym meczu. Właśnie dlatego, że go oglądałem nie kupię Twoich najnowszych bajeczek, że wszystko było okej, bo jednego czy dwóch kopnięć piłki Starzyński nie zdołał całkiem spieprzyć jak np. wtedy, gdy miał sytuację bramkową. Są one równie mądre i fałszywe jak robienie przez Ciebie z Brody wartościowego bramkarza.

Szkoda strzępić sobie języka czy klawiatury na komentowanie takich bzdur.
Ostatnio edytowane przez Markus : 15.09.2024 o godz. 20:59.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując