Arked napisał(a):

|
Zgadzam się wolfy ale mało kto podchodził do meczów z ŁKSem i Ruchem tak jak do meczów z nami. Naszym przekleństwem jest, że większość rywali gra z nami bojaźliwie i ultradefensywnie, licząc jedynie na kontry i stałe fragmenty gry. Co może zrobić Moskal w takiej sytuacji? Możliwości wyciągania z własnej połowy rywala nastawionego na parkowanie autobusu są ograniczone. Często jesteśmy wtedy skazani na otwieranie się, bicie głową w mur i mnożenie sytuacji o niskiej jakości, które objawiają się jako duża ilość niecelnych lub zablokowanych strzałów. A w kadrze mamy tylko jednego zawodnika o przyzwoitym współczynniku konwersji xG na bramki.
|
A jak mają grać takie drużyny skoro murowanie i konterka to recepta na sukces z nami?
Co nam niby daje to że wszyscy poza stoperami i jednym na asekuracji są z przodu?! Daje nam jeden punkt na mecz, przynajmniej do meczu z ŁKS-em bo wtedy pewnie Moskal przebije dno...
Nie jesteśmy na nic skazani, po prostu Moskal niczego innego nie potrafi. Albo będzie piękna wygrana albo nic. Na sześć meczów wygraliśmy raz...
Ale jasne, dalej sobie tłumaczmy że inacze się nie da, że cała liga sprzysięgła się przeciw nam - normalnie garbata dola
Sądziłem że chłop się czegoś nauczył ale widzę że nic a nic, nadal Moskal gra frajerski futbol.