wolfy napisał(a):

Problem w tym, że sprowadzeni Polacy to jest w większości dramat. Sukiennicki jako przecinak jeszcze obleci, nasz napadzior może się odblokuje, ale Mikulec i Biedrzycki to już jest nieporozumienie. Ani nie byli tani, ani dobrzy przed przyjściem tutaj. Naprawdę nie wiadono dlaczego ich KUPILIŚMY.
A naszą najsłabszą formacją, którą dwa razy przegraliśmy awans była i jest obrona...
|
Tyle że najsłabsi w tej najsłabszej formacji nie są ci co przyszli. Więc te zakupy i tak stanowią wzmocnienie. Teraz pod koniec okienka może przyjdzie ktoś rzeczywiście wartościowy.