Witalis napisał(a):

Czy race są niebezpieczne, nie wiem. Ale kojarzą się i są odpalane przez kibiców-kiboli, a nie kibiców-pikników, natomiast UEFA chciałaby, żeby na trybunach siedziały rodziny z dziećmi, bo w długiej perspektywie to się bardziej opłaca.
I chociaż tak, UEFA jest instytucją zepsutą (także pieniędzmi), to nie, nie wynika to z tego, że nie chce chuliganów na trybunach. Zresztą na czym polega miłość do klubów tych ostatnich wielokrotnie pokazali i pokazują w Wiśle.
|
Race teoretycznie nie są same w sobie niebezpieczne, bo ich celem jest emitowanie światła, a nie ciepła.
ALE - reakcja chemiczna wewnątrz racy wytwarza kilkaset stopni Celsjusza i wyobraź sobie teraz, że któraś była wadliwie zmontowana/źle przechowywana/zepsuta, itd. Kumaci pod flagą mogliby się lekko podsmażyć.
Szanse są małe, wiadomo, ale jak zapinasz pasy w samochodzie, to też dlatego, że jest jakaś (mimo, że mała) szansa, że będzie wypadek.