|
Czy race są niebezpieczne, nie wiem. Ale kojarzą się i są odpalane przez kibiców-kiboli, a nie kibiców-pikników, natomiast UEFA chciałaby, żeby na trybunach siedziały rodziny z dziećmi, bo w długiej perspektywie to się bardziej opłaca.
I chociaż tak, UEFA jest instytucją zepsutą (także pieniędzmi), to nie, nie wynika to z tego, że nie chce chuliganów na trybunach. Zresztą na czym polega miłość do klubów tych ostatnich wielokrotnie pokazali i pokazują w Wiśle.
|