FraMat napisał(a):

Jestem innego zdania - Wisła potrzebowała konkretnych zmian.
Pierwsza to zamiast drobnych Hiszpanów z przodu, których obrońcy rywala nakrywali czapkami, - rosłych, silnych, szybkich chłopów, którzy zastawia się w polu karnym i skoczą do wrzutki.
Druga zmiana - to zamiast przepłacanych nieruchawych obrońców, dynamiczni i silni.
No i trzecia - wszyscy z cechami wolicjonalnymi ambitnych zwycięzców, a nie odstawiających nogę tłustych kocurów.
|
Ci "drobni", rzekomo "nakrywani czapkami" Hiszpanie z przodu byli w minionym sezonie przez długi czas najskuteczniejszą i strzelającą najwięcej bramek ofensywą w lidze.
Wisła potrzebuje jak najwięcej takich "drobnych" Hiszpanów z przodu jak Rodado czy Alfaro, a nie mniej. I niech rywale ich tak samo "nakrywają czapkami" jak im to wychodziło w minionym sezonie (zwłaszcza Rodado).
Jeden nonsens wyjaśniony.
Drugi: który to Hiszpan z grona liderów zespołu był tym "odstawiającym nogę tłustym kotem" jak Sapała i Uryga?
Carbo? Rodado? Baena? Alfaro? Miki? Tego ostatniego za to rzekome cofanie nogi zatrudniła Jagiellonia?
Zgadzam się tylko z jednym: w obronie rzeczywiście potrzebujemy innych zawodników niż mieliśmy obecnie - bardziej "ruchawych". Mniej przepłaconych niestety nie będzie,Łasicki z Jarochem już przedłużyli kontrakty i to na pewno nie na gorszych warunkach niż mieli poprzednio. Od Urygi też się jeszcze długo nie uwolnimy.